Shitenno – videocast #135
28.11.2011 • Wookie • Gry strategiczne
Chcę Wam dzisiaj pokazać kolejną nowość z Essen, wydawnictwa Ludonaute – Shitenno. Gra jest osadzona klimatycznie w Japonii, w której siłą (kartami rycerzy) albo pieniędzmi (kartami Kokus) zdobywamy wpływy w jednej z ośmiu prowincji. Zapraszam do oglądania videocastu!
Grę do recenzji przekazał wydawca, a kupić ją możecie w sklepie REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Bardzo ciekawy mechanizm zdobywania kart
- Ładne grafiki
- Pozwala zdobywać wpływy w prowincji na dwa sposoby – wymaga dobrego planowania
Wady:
- Gracz wybierający zestaw kart ma często zbyt dużo opcji i paraliż decyzyjny
- Dobieranie kart na początku/w trakcie bywa zbyt losowe
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Shitenno
Autor gry: Cédric Lefebvre
Typ gry: gra strategiczna
Wydawca: Ludonaute
Liczba graczy: 2-4
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 60 minut
Instrukcja: angielska
Cena: 120zł
Kompatybilne koszulki: Mini Euro






















“Namaste” to indyjskie przywitanie, a nie japońskie
wiem, bo ten sam błąd kiedyś popełniłem
Recenzja spoko, choć strasznie zawieszony przy niej byłeś, więcej entuzjazmu Wookie
A sama gra… fajny system rozdawania kart, przypomina mi ten motyw z teorii gier o cięciu tortu
Natomiast mam wrażenie, że sama rozgrywka dłużyłaby się trochę… ale chętnie zobaczyłbym grę w akcji
@chom: Grałem we wszystkich wariantach i się nie dłuży aż tak. Chociaż zdarzają się drobne zastoje.
Tak się składa, że “shi” to w japońskim miasto (albo wiersz, zależy jakim znakiem pisane). A “tenno” to cesarz.
Tak więc tytuł tej gry to “Miasto Cesarzy”. Jako nazwa miasta.
A do samej gry. Można robić rękę w tej początkowej fazie z kartami tego samego rodzaju bez innego rodzaju, czy musi każda ręka zawierać wszystko? (na przykład dajemy samych wojowników, bez koksu ;p)
@JJ: Ręka może się składać z czegokolwiek, ale musi być sensowna, bo nikt jej nie weźmie.
GDZIE JEST OLAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!?????????????????
@gameslove: mam nadzieje że tam, gdzie miejsce każdej kobiety – w kuchni
@denny.b.good: Jako kobieta, ale również szowinistka… uważam, że ten żart był jednak nie na miejscu. I nie wiem nawet czy pisanie takich rzeczy publicznie jest oby na pewno legalne… ale na pewno jest niesmaczne, więc powstrzymaj się od tego typu komentarzy.
a a propos shitenno – fajne acz nie wciągające
No ja sama uważam, że “kobiety do garów”, ale w ustach kobiety jest to przewrotnie zabawne i nie aż tak seksistowsko-dyskryminujące, stąd moje stwierdzenie, że jestem szowinistką