Eclipse – videocast #150
6.02.2012 • Wookie • Gry strategiczne
Hej! Kładę na Wasze dłonie 30-minutowy, jubileuszowy, 150-ty odcinek videocastu Gry planszowe u Wookiego. Za nami recenzje bardzo różne – bywały takie, które samemu czasem sobie oglądam i łezka się w oku kręci. Były też takie recenzje, których trochę mi wstyd
Wracając do tematu – Eclipse to gra strategiczna 4X, w której rozwijamy technologię, odkrywamy galaktykę i prowadzimy kosmiczne bitwy. Zobaczcie, czy warto wydać te 280zł na tę pozycję.
Zapraszam do oglądania – po wstępie pojawia się informacja, do jakiego momentu przewinąć filmik, jeśli nie chcecie słuchać zasad i opisu elementów. No i oczywiście coś ekstra
Grę do recenzji przekazał sklep REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Świetny mechanizm rozwoju technologicznego
- Różne strategie na poziomie technologii, floty, czy wojen gwiezdnych
- Bardzo przystępny czas gry w porównaniu do możliwości gry
- Ciekawe możliwości floty
- Bardzo dobry mechanizm dysków wpływów/akcji
- Świetny stosunek ceny do niepowtarzalnych godzin rozgrywki
- Epickie bitwy w kosmosie
Wady:
- Losowość! Losowe bitwy, losowe kafle galaktyki, a przede wszystkim losowe bonusy za odkrycie niektórych elementó galaktyki
- Przeciętne wykonanie – szarobure kolory kafelków, takie-sobie kafle i lipne elementy po polsku
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Eclipse
Autor gry: Touko Tahkokallio
Typ gry: gra strategiczna
Wydawca: Lautapelit.fi/REBEL.pl
Liczba graczy: 2-6
Wiek graczy: od 14 lat
Czas rozgrywki: 120-240 minut
Instrukcja: polska
Cena: 280zł






















Jestem fanem Gotye, ale waszą interpretacją mnie po prostu powaliliście. Nie pozostaje nic innego jak tylko zapytać, kiedy płyta?
Gra z początku przerażała mnie, że jest podobna do wspomnianego Twilight Imperium, ale rzeczywiście wydaje się lżejsza i przez to interesująca. Do tego wątek eksploracji, którego mi brakowało. Gdyby nie cena to na pewno rozważyłbym zakup.
Na koniec życzę kolejnych 150 odcinków i kolejnych pomysłów na urozmaicenia.
Gdzieś już widziałem motyw rozrzucania elementów gry z podkładem muzycznym w tle… Tom Vasel chyba od Ciebie zżyna
ŁEEEEEEEEE WOOKIE! nie śpiewaj ! xD
@Roballo: Niektórych emocji nie da się wyrazić samymi słowami
Według mnie jedna z najlepszych twoich recenzji. Wszystko czego najbardziej oczekuje od recenzenta zostało tu zawarte. Teraz Ola powinna zamknąć Cię w piwnicy, stworzyłeś recenzję idealną i stałeś się niepotrzebny…
Piosenka – Mistrzostwo
Buahahha, jesteście genialni(oczywiście mówię o piosence)
Czy żetony z punktami za walki nie powinny być zakryte?
Można policzyć punkty na planszy Wookiego we fragmencie z rozgrywką.
super videocast jeden z najlepszych jaki zrobiłes, jest może szansa na recenzje Rune Age ????
@Marek: Rune Age będzie w videocaście 151
Zajebiaszczy teledysk
videocast the besciarski,a wasze duo z olą to najwiekszy bajer ostatnich romantyczno-autentycZnych songów!musicie robic “ich” wiecej!wookie ty przestojniaku…chyba od dzisiaj wstapie do waszego funclubu.LM
Najbardziej wypasiony teledysk ostatniego 10lecia!!
Video recenzja CZAD!
Łuki, a może odcinek 152 będzie miał tytuł Cyklady Hades…
Nielegalne wykorzystanie ścieżki dźwiękowej, dobrze, że ACTA jeszcze nie ratyfikowane bo byś miał problem
A recenzja, rewelacyjna, jak zresztą zawsze
Piosenka jest cudowna
proszę o mp3 do ściągnięcia
BTW przyszła mi do głowy opcjonalna zasada mogąca poprawić problem pecha w kaflach – w czasie eksploracji losować dwa kafle i wybierać ten który bardziej pasuje – zawsze większa szansa że jeden z tych dwóch kafli będzie się do czegoś nadawał
czekam na kolejne teledyski
Piosenka świetna, brawa za odwagę
Ubawił mnie też fragment, w którym pokazujesz rzekomo brzydki żółty plastikowy model statku i za chwilę dla porównania wyciągasz niemal identyczny plastycznie
Szarobure kafle moim zdaniem prezentują się ładnie, tak nie-choinkowo (o właśnie, to mi przypomina, że miałem coś rozebrać
). Gra całkowicie poza zakresem moich zainteresowań, ale recenzja świetna.
Dla porządku dodałbym jeszcze, że tytuł jest na prawdę pozycją z tych cięższych:
liczba zasad/wyjątków do opanowania, ilość decyzji do podjęcia, wskaźniki/znaczniki/modyfikatory, to wszystko powoduje czasami paraliż decyzyjny…
Jeśli macie w waszej paczce gracza-analityka totalnie odradzam. Ilość rzeczy do “przeliczenia” jest tak duża, że zamiast 3 godzin rozgrywka będzie trwała 6-8 godz.(np. u mnie przy rozgrywce zaledwie w 2 osoby!).
Losowość mnie osobiście w tym tytule zupełnie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie: oddaje klimat tematu, a rozrywką jest wówczas, przy braku szczęścia, główkowanie jak przezwyciężyć przeciwności losu.
Można oglądać samą piosenkę, jeśli ktoś jest zainteresowany:
http://www.youtube.com/watch?v=pLNrjVmvbZk
??? Jakie wyjątki do zapamiętania?
Gra jest bardzo elegancko pomyślana, tłumaczyłem ją sporej grupie graczy (w tym absolutnym planszówkowym początkującym) i nie trafiłem jeszcze na osobę mającą problem z ogarnięciem mechaniki… zdecydowanie wolę tłumaczyć komuś Eclipse, niż gry od FFG, chociażby nowego GoTa.
Oglądam to trzeci raz i znowu płaczę. Razem z Wookiem. Ale z innego powodu, bo ze śmiechu.
Żeby było trochę treści może nieco o samej grze. Bardzo przemyślana, reguły intuicyjne. Losowość w generalnym ujęciu nie jest przeszkodą. Ale w szczególe – w przypadku kafelków darmowych rozwojów technologicznych – potrafi zabić przyjemność z gry (szczególnie darmowe, nie zużywające energii komputery +3).
Szarość mi absolutnie nie przeszkadza.
Ja też uważam, że reguły gry są przejrzyste i tłumaczy się je dosyć łatwo.
To jest pikuś przy 40-stronicowych instrukcjach gier FFG
@Grzegorz:
Ja nie twierdzę, że reguły nie są przemyślane tylko, że jest ich bardzo dużo:
30 stronicowa instrukcja + obowiązkowy FAQ na BGG w celu rozwiania niejasności podczas rozgrywki…
Co do wyjątków proszę bardzo: każdy paragraf dotyczący poszczególnych akcji zawiera “… Zastosowanie mają następujące ograniczenia: …”
@Tehanu: z czego 18 stron to zasadnicza instrukcja, z czego jedna trzecia to obrazki/puste pole
Ale tak – Eclipse jest trudniejsze od przeciętnych gier, ale zdecydowanie proste jak na taki rozmiar gry.
Tom Vasel też muzyczkę ci podkradł
Eclipse przyszedł wczoraj, czeka na regale na pierwszą grę – jedyne co mnie stresuje to te kosteczki populacji – takie jak w cywilizacji (poprzez wieki). Tamta gra jakoś mi nie podeszła i to kosteczkowe skojarzenie jakieś takie nieprzyjemne…
@Kamyk: heh, u mnie było identycznie i identyczne (niemiłe) skojarzenie z Cywilizacja i tymi kosteczkami wylewającymi się z planszy
)
Gra rzeczywiście losowa.. co prawda grałem tylko dwa razy, ale w obu przypadkach, przewaga graczy wyklarowała się już na początku. Bitwy do przełknięcia, ale losowa eksploatacja systemów potrafi zirytować.
Super wokal więcej takich !!!
Wookie, wymiatasz!
Videocast ogląda sie bardzo przyjemnie, trwa swoje ale ta gra bez dwóch zdań zasługuje na dłuższy rzut oka. No i trzeba się będzie kiedyś w Eclipse zaopatrzyć (na jakiejś promocji
Drogi Wooki przeczytałem twoje komentarze dla tej gry na kilku forach i zawsze narzekasz na losowość więc zwracam się z pytaniem: Cy nie można umówić się z graczami że ciągniecie dwa kafelki i wybieracie z nich jeden, w ten sposób zmniejszamy losowość?
@Gorin: Jak ostatnio grałem w Eclipse to kafelki, które dają darmowo najtańszą technologię (które uważam za najsłabsze) położyłem na dnie stosów, żeby nikt ich nie zdobył.
Można próbować różnych opcji. Ta z wyciąganiem dwóch chyba nie jest najwspanialsza, bo zwiększa szansę, na zdobycie zabójczych rozwinięć naszych statków na początku. Ale może się mylę…
Świetny ten teledysk odwaliliście, nauczę się z dziewczyną tekstu, bo mamy te same problemy w grach ;D Wookie mam nadzieje, że wyszliście cało ze zderzenia z czarną dziurą intelektualną jaką są osoby komentujące na YT. Pozdrawiam