Yomi – videocast #74
22.02.2011 • Wookie • Gry karciane
Gry walki to nie tylko pojedynek mięśni. To przede wszystkim umiejętność odczytania zamiarów przeciwnika jest podstawą do zwycięstwa w grze Yomi. Yomi, z japońskiego, “czytać” to bardzo szybka gra karciana dla dwóch wojowników. Intensywny pojedynek, ataki, bloki, uniki i rzuty w 15 minut. Oglądajcie videocast!
Grę do recenzji przekazał wydawca, a kupić możecie ją w sklepie REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Bardzo proste zasady
- 10 różnych talii wojowników – duża różnorodność
- Bardzo szybka rozgrywka, aż sama gra prosi się o kilka pojedynków pod rząd
- Czytanie w myślach przeciwnika, szacowanie szans, ciągłe analizowanie sytuacji w grze
Wady (jeśli w ogóle jakieś są):
- Wysoka cena (dla mnie wcale nie jest wysoka – 33zł za talie 54 kart to niewiele)
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Yomi
Autor: David Sirlin
Typ gry: gra karciana
Wydawca: Sirlin Games
Liczba graczy: 2
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: 15-20 minut
Instrukcja: angielska
Cena: 330zł






















Rzucanie kart przy braku jakichkolwiek logicznych przesłanek? Gra wydaje się równie mózgożerna jak gra w wojnę. Czytanie w myślach? Papier-nożyce-kamień mają tę przewagę nad Yomi, że ręce mamy darmowe.
10/10? Omyłkowo wrzuciłeś wideocast planowany na 1.4.
@Artur: Grałeś czy po prostu biadolisz? Po poznaniu instrukcji miałem takie same wrażenie jak ty, ale zagrałem i okazało się, że cały czas trzeba próbować przewidzieć co zrobi nasz przeciwnik.
Bardzo prosty, ale też bardzo fajny mechanizm.
Oczywiście można zagrywać karty w ciemno i psuć zabawę, ale i z takim przeciwnikiem potrafiłbym wygrać
“Yeaaaah biatch” – dwa kciuki za poprawienie mi dnia.
Czy zestawy kart mozna kupic odrębnie?
@Kafel: Można kupić od wydawcy. Można też kupić wersję PnP http://www.sirlingames.com/collections/yomi
W cenie masz napisane 330zł
A nie nie sory
@m00ku:
Za późno, zabójca jest już w drodze
Zabawne było to myślenie, mi się osobiście gra z opisu podoba, ciekawe połączenie gry w wojnę z kamień, papier, nożyce plus jeszcze elementy prawdziwej walki i strategii, a ja to lubię więc super, mi się podobało i nie żałuję oglądania tego wideocastu.
Gra jest całkiem fajna, ale dostępność koszmarna.
Przewidzieć nie przewidzisz, bo trzeba losować, ale losowanie musi brać pod uwagę mocne i słabe strony przeciwnika. Poza tym nie do końca papier kamień nożyce – trzeba sensownie zarządzać ręką i np ciągły blok nigdy nie zada dmg, ale pozwoli na zebranie komba. Rzut też zwykle daje ograniczony dmg, co czyni blok dość bezpiecznym (ale są oczywiście postacie z rzutem za pół max hp
)
Jest wersja online na
http://www.fantasystrike.com/dev/
To jest albo strasznie słaba recenzja albo ta gra jest tak płytka. Nie rozumiem po co są symbole ze zwykłej talii, jak działają kombosy i ogólnie mgliste pojęcie mam po oglądnięciu recenzji o co w grze chodzi. Można jedynie wywnioskować, że zagrywa się karty (losowo dobierane?) i je porównuje, komu lepiej siądzie, ten wygrywa. Do przeczytania instrukcji na pewno nie zostałem zachęcony.
@Łukasz: Wytłumaczyłem, jakie są 4 typy kart i zasadę “kamień, papier, nożyce”. Wytłumaczyłem, że zagrywamy jedną, zakrytą kartę z ręki (oczywiście zagrywaną kartę wybieramy świadomie, bez przesady). Pokazałem mniej więcej, jak działają kombosy. Czego więcej Ci trzeba od gry, której podstawowa instrukcja ma jedną stronę?
Tak jak mówi Zeph, w wielu momentach gry może się wydawać co zrobi przeciwnik i można wyczuć jego ruch, z drugiej strony nasz przeciwnik może domyślić się, jak myślimy. Np. gdy mamy mało kart i gracz nie zagrywał wielu bloków to zagra blok, żeby zdobyć kartę. Albo gdy ma mało kart, a jego talia to dużo ataków, to zagra atak, bo domyślamy się, że nie ma niczego innego w ręku, itd.
Można było trochę szczegółowiej omówić specyfikę poszczególnych akcji + jakiś wybrany power postaci, bo to sporo zmienia. (Zwłaszcza że inną postacią gra się zupełnie inaczej)
Blok – defensywa; chronisz się przed atakami, nie zadajesz obrażeń, ale dobierasz dodatkowe karty na rękę
Atak – główne źródło dmg, komba układają się w kolejności (+ linkery i endery)
Bez rzutów i doge też by się grało nieźle, ale wnoszą dodatkową dynamikę. Rzut do przebijania się prze blok, ale pozwalają na krótsze komba. Doge jak nie masz szybkich ataków, ale nie można w ogóle kombować.
Dodatkowo powery postaci, np Argagarg – na koniec każdej tury przeciwnik traci trochę życia, niby nie dużo, ale możesz blokować i wygrywać.
To po co w końcu te ikony ze zwykłych kart? Zwielokrotniają atak?
@zioombel: ikony zwykłych kart przydają się do 3 rzeczy:
-ataki numerowane (2-10) w kombosie muszą być po kolei
-przeciwnik “powalony” (umiejętność wielu kart Throw) blokami nieparzystymi może tylko zablokować ataki nieparzyste
-niektóre karty/postacie mają specjalne umiejętności związane z kartami, np. Panda czasem gra w Blackjacka i cośtam może wygrać/przegrać
Nie wydaje Wam się, że mimo wszystko cena tej gry jest ekstremalnie koszmarna?
@zuthen: Mi nie:) Jeśli w 5 osób zrzucicie się na zestaw to płacisz 66zł i masz dwie talie, plus ktoś dostaje maty.
No to z powyższymi komentarzami wynika ze jednak nie jest to tylko rzucanie co się tam myśli ze przeciwnik wymyśli i czekanie czy się okaże skuteczne czy nie ale dodatkowo trzeba ataki ustawiać pod comba (bo chyba nie ze wszystkimi działają jak wnioskuje). Bo z recenzji wynika ze jak atak wejdzie to można sobie dorzucić kartę do comba i nic więcej. I tak na przemian: rzucanie kart, sprawdzanie kto wygrał, dorzucenie karty do comba i od nowa. Z komentarzem zepha wydaje się już ciekawsze i z większą ilością kombinowania. Wynika więc ze recenzja slabiutka i zrobiona na odwal
@łukasz: W recenzji opisałem zasady takie jakie są i sama rozgrywka wygląda dokładnie tak jak to mówisz. Zeph nie grał w inną grę, ale zwrócił uwagę na zależności jakie są w grze. Powiedziałem na końcu, że poznając lepiej grę widzimy różne zależności i potrafimy lepiej grać. W całej recenzji starałem się powiedzieć, że próbujemy przewidzieć co przeciwnik zagra i tak jest. Kwestia taka, że można próbować to przewidzieć biorąc pod uwagę tylko poprzedni ruch przeciwnika, ale także to jakie są zazwyczaj karty w jego talii i to, jaką kartę opłaca mu się w danym momencie zagrać itd…
Każdy gra po swojemu, no może oprócz ciebie, bo nie grałeś, ale nie powstrzymuje Cię to przed tekstami w stylu “słabiutka i na odwal”
Oglądałem recenzję i uważam, że to wystarcza żeby mieć swoje zdanie na jej (recenzji) temat. A w grę grałem już online – też nie zaszkodziłoby wspomnieć, że jest taka możliwość. I to zupełnie za darmo
Oo, widzę, że masz na półce Earth Reborn. Planujesz recenzję?
W Rebelu można kupić pojedyncze talie i maty osobno w bardzo dobrej cenie!
http://www.rebel.pl/e4u.php/1,ModProducts/Search?searchsubmit=1&searchphrase=yomi?aff=1854