Gry planszowe u Wookiego #2: Warhammer: Invasion
16.10.2009 • Wookie • Gry karciane
Zapraszam na drugi odcinek podcastu wideo(videocastu), w którym pod lupę biorę Warhammer: Invasion , czyli najnowszą grę karcianą od Fantasy Flight Games.
Specjalne podziękowania dla Samuela za pomoc przy realizacji drugiego odcinka;)
Zapraszam do oglądania i komentowania!
Zdecydowanie polecam oglądać podcast w HD!























Bardzo, bardzo dobra gra, faktycznie wciąga, gramy w to z Łukim po kilka razy dziennie. Niestety, tak jak w videocastcie on częściej wygrywa
, ale tylko dlatego że oszukuje
Hehe. Power Rangers rulz. Znowu mnie zaskoczyli.
Dobra robota! Mission accomplished – czuję się zachęcony. Piszę się na jakąś rozgrywkę w poniedziałek w Alibi.
buahahahahahahaaa!!!
a ja w tym sklepie kupowałem pieluchy, łóżeczko, kołyskę, majteczki, nocnik, resoraki i elektryczną-nianię
sklep jest (kurcze, nie płacą mi za to…) najlepszy w poznaniu.
To w Bardzie można kupić zabawki i wózki i pieluchy? Hmyyy.
Gra jest niezła, tak samo jak filmik. Nie ma nudy i jest humor.
PS. pozdrowienia dla Angeliki.
Odcinek bardzo zachęca do gry i jest wyważony (spoko dawka humoru i wiadomości).
Czekam na kolejny:)
Za późno, za późno, za późno!!!!!!!!!
ZA PÓŹNO dotarło do mnie Twoje ostrzeżenie o uzależnieniu.
Uciekam grać dalej
@woj_settlers: najpierw się ogląda videocast, a potem kupuje!
no super super!! kurcze chyba kupie sobie ta gre… calkiem fajnie wyglada!!
lol juz sie nie moge doczekac jak z wami pogram!!
dzieki za ten videocast!! Na serio mnie zacheciles… tylko bede musial znalesc kogos do grania… a tak btw: Samuel, naprawde niezly wystep w telewizji…pomachales, bekłes i przegrałes…
z niecierpliwoscia czekam na nastepny odcinek!! dzieki
łuki daj mi swój e mail mam interesa ja twój fan
@dawid:
http://www.gryplanszowe.net/redakcja
Dobry odcinek, tak trzymać
Zdecydowanie lepsza część. Bardziej dynamiczna i więcej szczegółów.
bardzo fajny odcinek z genialnym wstępem
Jak widać zachęciłeś sporą ilość osób, czyli misja wykonana. Na szczęście gra na to zasługuje.
Generalnie siłą tego videocastu są wstawki nieplanszowe. Tutaj sklep, Angelika, beknięcie
Tak trzymaj
Acha… tylko spodziewałem się “Go Go Power Rangers” a nie muzyki z LotR’a
Recenzja zrealizowana niczym fredrowska komedia czyli bardzo dobrze , humor , przestępne wyjaśnienie zasad , podkład dźwiękowy , a że gra w sklepie dla dzieci? cóż “Magię i miecz” kupowałem w takim samym.
Ps. Ta dzwoniącą do ciebie dziewczyna , może nie chodzi jej o gry.
Bardzo fajnie zrobiony vcast, czekam z niecierpliwością na następny.
Samuel wymiata
bardzo piękne.
Po pierwszej grze orkami stwierdziłem, że rozgrywka mi się nie podobała. Druga rozgrywka – po stronie chaosu, była ciekawsza – mimo, że przegrałem. O co chodzi? Chwilę mi zajęło wymyślenie odpowiedzi. Orkami gra się kompletnie bez polotu, bez finezji. Wystawiam wymiatacza i atakuję, wystawiam większego wymiatacza i znowu atakuję. Za to mając karty chaosu można się całkiem fajnie pobawić. Zresztą – z tego co widzę to samo jest po stronie… eee… niebieskich. Zapomniałem nazwy.
Odetchnąłem więc z ulgą – obawiałem się bowiem, że nie będę miał ochoty więcej zagrać. A jednak mam – ale tylko po stronie czarnych lub niebieskich.
Przede wszystkim jednak cały czas miałem (i mam nadal) bardzo silne skojarzenia z MtG, w którego kiedyś trochę grałem. Stosunkowo łatwo było mi ogarnąć zasady – po jednej rozgrywce miałem tylko jakieś niwielkie wątpliwości. Ale wracając do porównania z MtG – jak się tak chwilę zastanowić to nawet kolory się zgadzają! Zielone – wielkie stwory, niebieski – stosunkowo małe atakery, ale za to gra z finezją – zaskakujące zwroty akcji jak przenoszenie jednostek między strefami (w MtG counterspelle). I tak dalej.
Wciągnęło.
jedna lub dwie uwagi merytoryczne… ŁUki, człowieku, realizujesz fajna misję z tymi recenzjami, ale postaraj się ogarnąć chaos myśli i nadaj recenzji jakąś uporządkowaną formę, stasznie chaotycznie opowiadasz, wrzucasz jakies dygresje nie związane z tematem, BTW niektóre śmieszne nawet, ale samej recenzja niezbyt to służy, temat się rozmazuje w tym wszystkim, pomysł przedni, wart poparcia, ludzie oglądając to mają nadzieje dowiedzieć się jak najwięcej o samej grze, mechanice, grywalności. Ja rozumiem emocje, entuzjazm i wszystko, ale zanim nakręcisz następne częsci, idziesz na totalny żywioł i trochę masakra wychodzi, a LUD w ciebie wierzy, nie możesz zawieść rzeszy fanów planszówek/karcianek. Przygotuj się, ogarnij chaos, i nie wyrzywaj się na tym biednym Samuelu, bo w depreche gościa wpędzisz, bądź kmpel, daj mu wygrać tak z raz w tygodniu
Niech Moc będzie z toba.
pozdr, ER/ZN
Spokojnie, ta przegrana była ustawiona
Wookie wygrał i obnosił się z tym cały miesiąc , jak to wookie
nie słuchaj erica
właśnie chaos, dygresje i wyżywanie się na samuelu są tym, co wyróżnia te recenzje. Po co mi kolejna sucha recka, jeśli mogę zamiast tego i poznać grę, i trochę się pobawić? Prefesjonalne przygotowanie – owszem, ale spontaniczność i dygresje – jeszcze bardziej owszem
@rokter: So say we all
Ta, szczególnie bekanie jest tym, czego oczekuję w recenzjach gier planszowych. Jak dla mnie ogromny chaos w tym materiale, niestety mało konkretnych informacji.
a ja cenię sobie tutaj właśnie to, czego NIE OCZEKUJĘ
(choć przyznaję, że akurat bekanie nie było najlpeszą zagrywką – zdecydowanie bardziej odpowiadają mi: “chaos, dygresje i wyżywanie się na samuelu”
Jak chcę wyłącznie konkretnych informacji, czytam sobie gamesfanatic – a jak mam ochotę na niespodzianki – wchodzę tutaj. De gustibus…
Ja znowu mam mieszane uczucia. Filmiki zdecydowanie ogląda się bardzo przyjemnie. “Jaja” może i wprowadzają chaosu, ale upłynniają casta. Ogląda się na tyle miło, że szybko dociera do końca vcasta. Problem w tym, że faktycznie pojawiła się taka myśl dwukrotnie: “To już? A niewiele o samej grze się nie dowiedziałem…” Dlatego właśnie “mieszane”. Formy bym nie zmieniał, bowiem cytując Roktera recencję mogę sobie gdzie indziej poczytać, ale chyba pokusiłbym się o nieco więcej treści. Chociaż troszkę.
Może tak: nie muszą to być wyjaśnione zasady, ale fajnie byłoby widzieć jak gra działa, jej mechanikę. Nawet jeśli miałoby być to bardzo oględnie.
ot ci wyzwanie. Jak tu w 10 minutach zmieścić 20 minut materiału i jeszcze żeby trwało 2 minuty
@Grabek: Nie wierzysz w Wookiego?
Po obejrzeniu tego filmiki, poszperałaem troche po różnych stronach i zdecydowałem się na kupienie tej gry ^^
Gdyby nie Wooki pewnie bym nie wiedział, że ona wogóle istnieje.
A teraz czekam z niecierpliwością aż paczka przyjdzie ;p
Mnie formuła chaosu szczególnie nie przekonuje, bo choć z jajem, to o samej grze za dużo nie mówi. Ale to zapewne kwestia gustu. Angelika i Power Rangers rulez!!! Za to przerażają mnie kłesty, batelfildy, instanty i cały ten angielski śmietnik. Tak więc mam apel do Wookiego – albo nagraj wszystko po angielsku (a nuż zrobisz międzynarodową karierę), albo staraj się zawęzić słownictwo do rodzimego języka.
mam pytanie jakie jakie koszulki wybrać do tych kart rozmiar konkretnie czy wymiar ???
@Błagej: a i może byś poświęcił jakiś odcinek odnośnie wybierania koszulek i dopasowania ich do kart?
Koszulki to Standard american (zielone).
dzięki za odpowiedź
Gierka naprawde świetna
Gierka naprawde świetna
Czy ta gra jest w pełni spolszczona, jak nie to czy nie znając języka angielskiego mógłbym w niom grać
@lech: niĄ, a nie “niom”
jest spolszczona – nazywa się Warhammer: Inwazja
@Wookie: Wooki gdzie kupiłeś koszulki na karty mógłbyś dać jakiś link albo coś
Hm, czemu umieściłeś karty tylko do strefy misji w polu bitwy? Piszę tu o 2 krasnalach co potem wyłożyłeś i bohaterce chaosu.