Sabotażysta: Rozszerzenie – videocast #113
15.09.2011 • Wookie • Gry imprezowe
Sabotażysta to gra imprezowa/dedukcyjna, która trafiała do mojej torby przy okazji wszystkich wycieczek przez ostatnie kilka lat i jest strasznie zużyta. Dzisiaj chcę Wam pokazać Rozszerzenie do tej gry, które wprowadza do więcej szaleństwa i więcej podejrzeń. Zapraszam do oglądania i sami oceńcie, czy wolicie grać z rozszerzeniem, czy bez niego.
Grę do recenzji przekazał wydawca – G3
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Dedukcja, podejrzenia i ciągłe oskarżenia
- Proste zasady, które pozwalają grać w całej rodzinie
- Możliwość gry w 2-12 graczy!
- Trochę więcej chaosu (co jest też wadą)
- Dobra cena
Wady:
- Ilość sabotażystów losowa – zdarzają się bardzo nudne rundy
- Trochę więcej chaosu (co jest też zaletą)
- Gra się wydłużyła (na szczęście niewiele)
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Sabotażysta: Rozszerzenie
Autor gry: Frederic Moyersoen
Typ gry: gra imprezowa
Wydawca: G3
Liczba graczy: 2-12
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: 30 minut
Instrukcja: polska
Cena: 29zł






















Jestem wielką fanką gier typu “mafia”, w których nie wiadomo kto jest kim. Mam zwykłą “Mafię”, “The Werewolves of Milles Hollow”, “The Resistance Agenci Molocha” i marzę o reedycji “Bang!”, bo brakuje mi tej gry w mojej kolekcji. Mam też obu sabotażystów i szczerze mówiąc mam mieszane uczucia odnośnie tego dodatku. Po pierwsze “Sabotażysta” z rozszerzeniem przestaje być starym, dobrze znanym “Sabotażystą” i przy 4 graczach wprowadza wyłącznie chaos, myślę, że może się on sprawdzić przy większej liczbie graczy, ale jeszcze tego nie próbowałam. Kolejną sprawą jest punktacja. Pomimo wieloletnich studiów matematycznych nie jestem w stanie rozszyfrować enigmatycznej tabelki w instrukcji. Możesz mi ją wyjaśnić Wookie? Natomiast uważam, że dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie Pułapki – eliminuje ona konflikty, czy gramy według zasad, że zepsuty kilof (latarnia, wózek) nie pozwala nam dostać złota, czy nie ma na to wpływu.
Niestety od pojawienia się w moim domu dodatku obie gry leżą i się kurzą. Będę musiała w końcu zebrać się w sobie, nakłonić współgraczy i “odpalić” tę grę od nowa, a nuż się zakochamy…
@zuthen: Punktacja jest prosta – liczymy ile osób wygrało i w zależności od tej liczby dajemy złoto. Jeśli wygrał jeden zielony kopacz to dostaję więcej, niż gdyby wygrało dwóch kopaczy, lider i spekulant.
Zaciekawiłeś mnie tą grą, wcześniej omijałem ją, nie zwracałem uwagi. A wygląda na to, że jest przy niej masa radochy
Grałem raz u znajomych w 4 osoby, i chyba było ciut za bardzo chaotycznie. Może lepiej byłoby przy większej ilości graczy, ale i tak rozszerzenie do Sabotażysty daje masę radochy
Wookie, grałeś może w 2 osoby? Jestem ciekaw jak wtedy gra się sprawdza.
Gra przy dwóch graczach sprawdza się dobrze, choć nie daje takiej radości, jak przy graczach dziesięciu. Niemniej da się w nią grać w dwójkę, co piszę po kilkunastu partiach w takim składzie właśnie. Ciekawie jest przede wszystkim dlatego, że nigdy nie wiadomo, kto jest kim (chyba że się podejrzy kartę przeciwnika). Choć i przy większej liczbie graczy również jest problem z rozszyfrowaniem ról, to jednak wiadomo, że prawdopodobieństwo obecności sabotażysty, spekulanta czy kopacza z przeciwnej drużyny wzrasta. Przy dwóch graczach jest możliwość, że choć sobie próbujemy przeszkadzać, to oboje jesteśmy np. sabotażystami.
@Michał
Dzięki za odpowiedź. Im więcej graczy tym oczywiście lepiej, ale skoro gra działa i przy dwóch, to zawsze jest jakiś plus