Dobble – videocast #86
21.04.2011 • Wookie • Gry imprezowe
Dzisiaj pokażę Wam kolejną grę imprezową, w krótkiej video recenzji. Dobble to gra imprezowa wydana przez REBEL.pl. Gra jest bardzo prosta, szybka i wszyscy, którzy w nią grali, chcieli grać jeszcze raz, jeszcze raz i jeszcze raz. Czy akurat to party game przypadnie Wam do gustu? Pewnie tak
, ale dla pewności obejrzyjcie videocast!
Grę do recenzji przekazał REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Bardzo fajny pomysł, gdzie między dwoma kartami jest jeden taki sam symbol
- Pięć (a w zasadnie 4) mini-gier w jednej grze, które są podobne, ale wnoszą zróżnicowanie zabawy
- Proste zasady, bardo szybka gra (czyli podstawy dobrej party game)
- Spoko wykonanie, puszka wytrwa wszelkie podróże
Wady:
- Karty bardzo podatne na wygięcia
- Zbyt wysoka cena
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł:Dobble
Autor: Denis Blanchot , Guillaume Gille-Naves , Igor Polouchine
Typ gry: gra imprezowa
Wydawca: REBEL.pl
Liczba graczy: 2-8
Wiek graczy: od 6 lat
Czas rozgrywki: 5-10 minut
Instrukcja: polska
Cena: 59zł






















Już to gdzieś pisałem, piąta gra jest nie tylko na spostrzegawczość, ale także negocjacyjna
Więc ciekawa odskocznia.
Zresztą nawet jak dziwnym zrządzeniem losu gracze się zmówią, żeby Cię zniszczyć (co jest i tak tylko strategią na to, żeby ktoś przegral, a nie zeby samemu wygrać) to ma się przez dwie minuty strongholdową traumę przeważających sił wroga. Ale ta gra to jest tylko zabawa, ani nie poświęcamy rozgrywce dwóch godzin, ani być dumnym ze zwycięstwa, ani płakać jak się przegra sromotnie.
A już na pewno nie ma co strzelać focha i mówić, że gry są najwyżej cztery.
Wygląda super
Może 60 zł (z wysyłką) jak na party-game to sporo ale chyba może dać dużo radości.
Acha – na podstawie filmu – z Wookiem nie gram
@MisterC: Nie strzelam focha, ja potrafię przegrywać i być celem ataków pozostałych graczy. Po prostu w piątej grze zawsze jest zmowa na kogoś i nie wygrywa najbardziej spostrzegawczy, tylko ten, o którym reszta zapomniała.
@asiok: To prawda – obok Packi na Muchy, w tą grę też coraz mniej osób chce ze mną grac, bo za często wygrywam
(nie chwalę się, takie są fakty:P )
Dostałem grę od Rebela w prezencie (Kocham konkursy:) i pewnie gdyby nie to nigdy bym się z nią nie zapoznał…..i chyba miałbym czego żałować
Co do wygrywania to polecam sprawić po piwku
Najbardziej lubię mini-grę, w której każdy ma swoje karty i odkłada je na środek stołu. Niepotrzebnie jednak trzymacie karty zakryte – trzyma się je odkryte, tak aby zawsze była widoczna górna karta i po jej odłożeniu od razu widać kolejną – bez potrzeby odwracania. Poza tym my trzymamy “aktualną” kartę w ręku, więc nie trzeba jej tak przesuwać po stole jak Wy to robicie – na pewno karty na tym skorzystają.
Z drugiej strony – mamy w REBELu egzemplarze, które były już na kilku konwentach, były grywane na prezentacjach w hipermarketach – i żyją, nie wykazując właściwie żadnych oznak zniszczenia.
@Nataniel: wiesz co – karty przede wszystkim cierpią, jak dwie osoby na raz próbują je złapać, albo na raz kładą dwie karty na środku. Wówczas łatwo jest o zgięte “rogi” (
), które mam na kilku kartach.
Po twoim opisie wygląda ciekawie i można, jak widać po filmikach, podczas gry, dobrze się bawić, pośmiać oraz wg mnie, poćwiczyć spostrzegawczość.
Lubie! Jestem w to beznadziejna, a jak się jeszcze gra z Łukaszem, który niszczy wszystkich dokoła (jak widać na zamieszczonym filmiku) to już w ogóle…;)
W 3:53 widać ciekawe zjawisko w tej grze, które i ja zaobserwowałem. Czasem odgaduje się seryjnie kilka kart z rzędu w szybkim tempie. Ciekawe.
PS. Gra niesamowita, filmik świetny!
“Tę grę”. Dziękuję!
a recenzje “ryzyko gra o podbój świata” ???
Doskonała recenzja. Bez fajerwerków, ale pomysł z przykładowymi rozgrywkami doskonały.
Tego mi brakowało w Twoich małych chaosikach filmowych:)
Też uważam, że przykładowe rozgrywki uatrakcyjniają Twoje filmiki. “Dobble” koniecznie zakupię. Pewnie też zorganizuję turniej tej gry na imprezie planszówkowo karcianej w moim mieście.
Jak na razie z gier imprezowych najbardziej podoba mi się “Ligretto”. Znacie? Jeśli nie, to koniecznie zagrajcie
@Nataniel: Mój egzemplarz był grany przeze mnie ze znajomymi (ok 30 mini gier rozegranych), przez ludzi na jednej konferencji (kolejne 10 partii) i teraz w weekend majowy na konferencji (kolejne 20 mini gier). Gra aktualnie wygląda najgorzej z imprezowych jakie posiadam. Nadal uważam, że jest super, bo praktycznie wszystkim się podoba, ale psuje się szybko przez charakter gry
Ja swoje Dobble zalaminowałem. Są nie do zniszczenia, ale niestety był to dodatkowy koszt – 20zł
Zakupiłam sobie Dobble i jest super
jedyna gra w której nawet wygrywam często
Uwielbiam mini grę numer 1
Niestety był mały problem bo w wersji PL miałam opis kart mini gier po hiszpańsku ale wydawnictwo Rebel wysłało już mi opis po PL