Last Will – videocast #129
Dzisiaj przedstawiam Wam kolejną grę z targów Essen 2011 (jak się pewnie domyślaliście). Last Will to jedna z gier Czech Games Edition, autorstwa Vladimíra Suchego, w której wcielamy się w potencjalnych spadkobierców fortuny. Gracze starają się udowodnić, że potrafią korzystać z życia, wydając pieniądze pozostawione przez zmarłego wuja. Ten, kto potrafi z życia korzystać najlepiej odziedziczy fortunę. Zapraszam do oglądania recenzji.
Grę do recenzji przekazał wydawca – Czech Games Edition, a kupić ją możecie w sklepie REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Proste zasady, które mają związek z tematem
- Różne sposoby pozbywania się pieniędzy – w krótkim i dłuższym okresie
- Ładne wydanie i “klimatyczne” grafiki
- Fajny mechanizm planowania całej rundy – różna ilość kart, pomocników i akcji
Wady:
- Może być schematyczna
- Sporo kart jest na tyle dobrych, że oczywiste jest ich dobranie
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Last Will
Autor gry: Vladimír Suchý
Typ gry: eurogra
Wydawca: Czech Games Edition
Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: od 11 lat
Czas rozgrywki: 45-60 minut
Instrukcja: polska
Cena: 130 zł
Kompatybilne koszulki: Mayday Games Standard






















No tak. Pomysł – wydawanie pieniędzy, zamiast zarabianie czegokolwiek (punktów zwycięstwa, kasy, whatever) jest ciekawy, ale jak widać nic z tego nie wynika
Wookie, zrecenzujesz kiedyś Osadników z Catanu?
@Jacek: jeśli już to przy okazji jakiegoś odcinka specjalnego. Ale akurat Osadników nie lubię :/
Jeśli można wiedzieć to dlaczego ich nie lubisz, uzasadnij…
@Jacek: Bo praktycznie wszystko sprowadza się do rzutów kością, które często nie są zgodne z matematycznym prawdopodobieństwem i np. co drugi rzut mamy 12
Plus denerwują mnie przeciągające się negocjacje.
Ale to nie ten temat…
@zuthen -> jak sie zarabia whatever?
@Madeusz: A jak się żyje bez czepiania się słówek? Jest wiele rzeczy, które można zarobić w grach… taka np. Agricola… masz owce,krowy, dziki, które się mnożą, masz zboże i warzywa, które przybywają… co temat to inne skarby do zarobienia. Nie będę wypisywała wszystkiego, bo nie znam wszystkich gier na świecie, poza tym dużo tego, stąd whatever
żyje się nieźle, bo nie czepiam się zbyt często.
tylko dziwne jest użycie angielskiego słowa (whatever) w całkowicie polskim wpisie, szczególnie gdy wcześniej napisałeś to samo po polsku (czegokolwiek). Poza tym wszystko jest wg mnie okej, poprostu mnie to rozbawiło