Mafia – recenzja
Gdy po raz pierwszy zobaczyłem na półce sklepowej Mafię stwierdziłem, że ktoś próbuje dorobić się na jednej z moich ulubionych party games, sztucznie wydając ją w formie gry. Okazało się, że Mafia, daje tej psychologicznej grze nowej jakości, czyniąc każdą kolejną rozgrywkę inną od poprzedniej. Gra przypadła mi do gustu od pierwszej próby w nią zagrania, ale nie będę w nią grał zbyt często. Potrzeba co najmniej 8 osób, a najlepiej kilkanaście żeby w nią zagrać.
Stara, dobra mafia
Graliście kiedyś w mafię? Wśród moich znajomych to zawsze była, jedna z najpopularniejszych gier. Jest ona zabawna, nieprzewidywalna i interesująca. Ale po kolei.
Aby zagrać w mafię potrzeba aby jedna z osób zgodziła się być Prowadzącym, czy jak nazywa to instrukcja gry Mafia, Mistrzem Gry. Ta osoba nie bierze normalnego udziału w grze. Wybiera ona, lub losuje mafiosów, policjanta, a reszta graczy jest zwykłymi członkami miasta. Gdy miasto ‘zasypia’, czyli wszyscy zamykają oczy, ‘budzi się’ mafia, która wskazuje kogoś do odstrzału.
Następnie, gdy mafia zamyka oczy z powrotem, budzi się policjant, zwany w niektórych wersjach ‘katanim’ i może on sprawdzić tożsamość jednego z graczy, oraz ewentualnie obronić jedną osobę. Gdy to zrobi budzi się całe ‘miasto’ i ogłaszana jest ofiara, jeżeli takowa była tej nocy. W tym momencie gry, wszyscy próbują domyślić się kto jest w mafii. Po dyskusji rozpoczyna się głosowanie na jednego z dwóch kandydatów „do odstrzału”. Gdy lincz zostanie dokonany, Prowadzący wyjawia tożsamość tego gracza i gra trwa dalej, do momentu, w którym jedna ze stron nie wyeliminuje całej reszty.
Stara mafia to gra, która nie wymaga żadnych rekwizytów, absolutnie wszystko zależy od prowadzącego. Może ona okłamywać graczy, ratować ich, pomimo iż powinni zginąć, ale przede wszystkim musi wprowadzać w grze odpowiedni klimat. Gdy Prowadzący, jedyne co robi, to oznajmia kto umarł i podlicza głosy to trzeba go szybko wymienić i od następnej rozgrywki grać z nowym.
Nowa, lepsza mafia
Granna wydało grę, która jest oparta na tej starej wersji. Gdyby nie Karty Gry to Mafia, byłaby zupełnie bezsensownym zakupem. Te wprowadzają do gry tyle różnych możliwości, ciekawych zwrotów akcji i nieprzewidywanych wydarzeń, że gra wkracza na zupełnie nowy poziom, którego nie można osiągnąć bez zakupu pudełka z grą. W pudelku dostajemy żetony, które służą do oznaczenia tożsamości gracza, oraz 30 Kart Gry.
W instrukcji autor gry, którym zapewne dla zartu jest Vittorio Corleone, czyli tytułowy Ojciec Chrzestny, opisane są dwa rodzaje rozgrywki. Pierwszy, podstawowy, to nic innego jak ten opisany przeze mnie na początku artykułu. Zmiany są takie, że wszyscy gracze są albo mafiosami, albo policjantami, a jeden z nich jest agentem. Mafia zabija, policja nie ma żadnych specjalnych uprzywilejowań, a agent może sprawdzić tożsamość jednego gracza, raz na turę . W wariant ten warto zagrać tylko raz, jeżeli nigdy nie grało się w starą mafię. Następnie polecam spróbować wariantu zaawansowanego, który wprowadza Karty Gry. Na początku, każdy oprócz żetony, wyznaczającego jego tożsamość, otrzymuje jedną kartę. Karta ta może okazać się dla niego bezużyteczna, ale zazwyczaj pomoże mu nieco podczas gry. Karty są różnej maści, ale każda ma opisane dwie rzeczy. Po pierwsze, kto może ją wykorzystać. Zdarzają się karty tylko dla policji, tylko dla mafii, ale także karty uniwersalne. Oprócz tego zaznaczone na karcie jest, w jakim momencie gry może ona być użyta. Są karty, które należy odkryć zaraz na początku gry, a także takie, które działają tylko w konkretnej fazie gry.
Karty Gry, czyli to za co płacimy
Po pierwsze kart nie wybiera się z całej talii losowo. Mistrz Gry sam może postanowić, jakich kart użyje, następnie je tasuje i rozdaje graczom.
Karty w grze są przeróżne i mają one bardzo ciekawy wpływ na grę. Kilka jest takich, które w jakiś sposób chronią gracza przed śmiercią. „Kamizelka kuloodporna”, dla przykładu, pozwala graczowi uniknąć jednej śmierci w trakcie gry. Innym typem karty ochronnej, jest „List żelazny”, który zagrany chroni nas w jednej Fazie Mafii. Są też karty, które pozwalają nam zmienić tożsamość, wyznaczona przez żetony, które otrzymaliśmy. Może zdarzyć się, że oficjalnie w grze są dwie osoby z mafii, ale jeden policjant jest skorumpowany i pracuje jako trzeci mafiozo. W innej sytuacji mafiozo dostaje kartę, która pozwala mu zwerbować dodatkową osobę do gangu, zwiększając swoje szanse na wygraną.
Absolutnie najlepszym rozwiązaniem są karty „Nowy gang”. W talii są takie trzy karty i stosuje się je zazwyczaj wszystkie na raz, przy większej liczbie graczy. Każdy kto dociąga tę kartę jest członkiem nowego gangu, który walczy przeciwko wszystkim. W pierwszej rundzie, zanim obudzi się mafia po raz pierwszy, Mistrz Gry wywołuje nowy gang i ten może zobaczyć kto do niego należy. Nie mogą oni zabijać jak normalna mafia, ale powinni w trakcie gry bronić swoich. Prowadzi to, do tak zaskakujących sytuacji, że ja prawie zawsze, jako MG używam tych kart.
Podsumowanie
Mafia , to gra która nadaje się tylko i wyłącznie przy dużym spotkaniu. Ośmiu graczy wystarczy, żeby zagrać, ale dopiero od około czternastu zaczyna się najlepsza zabawa, gdy trudno się domyślić, kto jest kim a mafia, nowy gang i odwróceni gracze walczą o zwycięstwo, przeciwko policji. Do zalet tej gry należą bardzo łatwe zasady, które tłumaczy się dosłownie w 30 sekund. Pozytywną cechą jest także to, że na przebieg gry mają wpływ osobiste stosunki między graczami. W żadnej innej grze nie trzeba tak udawać i kłamać, a gdy starzy znajomi okażą się wrogami, muszą jeszcze bardziej uważać, zęby nie ujawnić swojej tożsamości. Inną zaletą Mafii jest spora możliwość ustawienia rozgrywki przez MG. Wybierając odpowiednie karty, może on uczynić tę grę niesamowicie ciekawą. Oczywiście bardzo ważne jest to kto prowadzi grę, zazwyczaj wśród grupy znajomych jest jedna, najbardziej wygadana osoba, która będzie potrafiła wprowadzić odpowiedni klimat w grze.
Największą wadą gry jest jej użyteczność tylko przy bardzo dużej liczbie graczy, bo nieczęsto znajdziemy kilkanaście osób na raz, które chcę zagrać w Mafię. Na niekorzyść Mafii działa spora losowość w dobieraniu kart. W tej klasycznej MG mógł zadecydować, kto jest w mafii i zaangażować bardziej te osoby, które były ewidentnie znudzone swoją pozycją w poprzednich rozgrywkach. Sytuacje, w których osoba, tylko i wyłącznie przez swój charakter, czy nieprzychylne osoby w grze odpada z gry już w pierwszej rundzie, zdarzają się dosyć często, dlatego do Mafii należy podejść ‘na luzie’. Tak jak wspomniałem wcześniej gra przeznaczona jest głównie dla dobrych znajomych, którzy będą potrafili odczytywać grę aktorską innych, albo dadzą wywieść się w pole. Wadliwe jest także ograniczenie kart dla poszczególnych osób w grze. Pechowe rozdanie może doprowadzić do sytuacji, w której kilku graczy ma Karty, z których nie mogą skorzystać w tej rozgrywce. Moim zdaniem autorzy gry mogli tego uniknąć, przygotowując Karty Gry, w taki sposób, żeby działały zawsze dla policjantów, czasem dla mafii i kilka dla agenta. Mafia i agent i tak maja ciekawszą grę, niż policja i karty mogłyby to rekompensować.
Gra w swojej kategorii, czyli party game, dla dużej ilości graczy, jest po prostu najlepsza. Brak jakichkolwiek tur dla każdego gracza, czy zawiłych zasad czyni ja pozycją obowiązkową, dla każdego, kto spotyka się, raz na jakiś, w grupie większej niż 7-8 osób.
[rating:8.5]
Przypominam, że jest to ocena dla tej gry, jako party game dla bardzo dużej liczby graczy, a nie jako gry w ogóle.
Typ gry: party game
Tytuł: Mafia
Wydawca: Granna
Rok wydania: 2008
Liczba graczy: 8-22
Wiek graczy: od 8 lat
Czas rozgrywki: ok. 30minut
Instrukcja: polska
Cena: 30,00zł






















“Wśród moich znajomych to zawsze była, jedna z najpopularniejszych gier…”
czyli że co, ja nie jestem twoim znajomym?
Mafii nie lubię. Choć założenia ma bardzo fajne, to w starciu z rzeczywistością okazuje się, że jeśli “średnie IQ graczy” jest niższe od 190 to gra zamienia się w ślepą strzelaninę, w której giną osoby które “odezwały się pierwsze”, lub “te które milczą”. A argumentacji, choć najlepszej, nikt nie słucha.
To są moje doświadczenia z mafią. Jeśli masz inne, to zazdroszczę. Zraziłem się do tej gry tak bardzo, że nawet jeśli ktoś mi będzie pół nocy obiecywał lepszy dobór graczy, to nie wezmę w niej udziału.
Mafia to hit party game w Gazeta Cafe. To idalna gra dla “większej ilości graczy” w każdym wieku i ludzi “nie koniecznie znajomych”. Ta gra integruje, ośmiela i wprowadza pozytywną atmosferę na spotkanich. To dzięki niej ludzie się integrują i poznają ze sobą. Mówię to po doświdczeniach klikudziesieciu parti z graczami w róznym wieku, i wróżnym towarzystwie, Największa wada tej gry jest to, że pierwszy gracz odpada zanim jeszcze tak naprwadę agrał w Mafię.
Marasa:
Gdy grają osoby, które dopiero co się poznały, to nawet nikt imion nie zapamięta i nie będzie miał jak wskazać inną osobę jako podejrzanego. Gdy osoby się znają to można dedukować, kto zabiłby akurat te osoby jako mafia.
Wśród znajomych gra jest mniej chaotyczna.
Zgadzam się, z tym, że jedna, dwie osoby za szybko odpadają.
A graliście może w “Werewolves of Miller’s Hollow”??? Moim zdaniem ta gra jest lepsza od grannowej Mafii, chociaż w porównywalnej cenie. Jeżeli chodzi o dodatek – posiadam, ale nie miałam okazji wypróbować