Czwartek, 09. Lutego 2012

Książęta Florencji – recenzja

27.08.2009Wookie   • Recenzje

Doświadcz okresu złotego wieku Odrodzenia! Zostań głową włoskiej dynastii arystokratów i kieruj działaniami, jak to czynił dla Rodziny Madyceusz, czy Borgia. Twoim zadaniem jest zdobycie poważania i podniesienie prestiżu rodu poprzez wspieranie architektów, artystów i naukowców w tworzeniu ich dzieł. Jako mecenas wielkich twórców szukaj sposobów na zwiększenie swojego znaczenia i zdobycie uznania wiedząc, że tylko jeden z graczy otrzyma zaszczytny tytuł księcia Florencji.

Książęta Florencji


Książęta Florencji to świetna gra, w której tylko poprzez intensywne planowanie kolejnych ruchów i strategiczną wizję na całość rozgrywki, można osiągnąć zwycięstwo.

Pierwsze wrażenia

Wygląd zewnętrzny i zawartość gry prezentują się na wysokim poziomie. W średniej wielkości pudełku otrzymujemy planszę gry, 5 plansz graczy, 30 budynków, 18 Krajobrazów, 6 pionków, 6 znaczników, sporo innych żetonów i 66 kart. Plansza gry, która jest torem punktacji jest bardzo przydatna, bo w graficzny sposób przedstawia skrót jednej rundy gry. Oczywiście po kilku partiach znamy na pamięć dostępne możliwości ruchu, ale na początku jest to niezmiernie przydatne. Plansze graczy są solidne i wyglądają bardzo atrakcyjnie, a co najważniejsze, są dobrze przygotowane do gry – zawierają dokładnie tyle miejsca na elementy, ile tego trzeba. Budynki i Krajobrazy to płytki w różnych kształtach i rozmiarach i ten element, również został wykonany porządnie. Jedyny aspekt wykonania gry, do którego mogę się przyczepić to wypraska w pudełku. Z jednej strony mamy miejsce na karty, pionki  i małe żetony, ale Budynki, Krajobrazy i Swobody zawsze ‘latają’ po pudełku – tutaj wydawca mógł postarać się trochę bardziej.

Książęta Florencji - pudełko


Rozgrywka

W Książętach Florencji wcielamy się w mecenasów, którzy próbują zapewnić takie warunki wykonawcom wolnych zawodów, aby zdobyć jak najwięcej Punktów Prestiżu.

Przygotowując grę, na środku kładziemy planszę gry, na której ustawiamy pionki graczy, zaznaczając 0 Punktów Prestiżu, oraz czarny znacznik, oznaczając numer rundy(łącznie jest ich 7). Obok planszy rozkładamy wszystkie elementy gry, a każdy gracz otrzymuje planszę, 3500 florenów i znacznik w swoim kolorze. Gracz rozpoczynający kładzie przed sobą czarny pionek i każdy otrzymuje 4 karty Wolnych Zawodów, wybiera z nich 3 i rozgrywka się rozpoczyna.

Książęta Florencji - początek gry


Rundy, w wariancie podstawowym podzielone są na dwie części:

  • Faza A: Licytacji
  • Faza B: Akcji

W fazie licytacji każdy gracz kupuje jeden z siedmiu dostępnych przedmiotów, poprzez licytację. Każdy przedmiot może być kupiony raz na turę, więc walka o niektóre z nich będzie bardzo zacięta.
Gracz rozpoczynający wskazuje, co chce licytować i automatycznie daje cenę minimalną, czyli 200 florenów. Kolejny gracz może podbić cenę o 100 florenów, lub spasować. Gdy wszyscy, oprócz jednego spasują, kupuje on wylicytowany przedmiot i rozpoczyna się licytacja kolejnego. Gracz, który nabył już coś, nie bierze udziału w kolejnych licytacjach tej rundy.

Książęta Florencji - elementy do licytowania i kupowania


W tej fazie do wylicytowania są:

  • Las – zwiększa Wartość Dzieła o 3, jeśli jest wymieniony na Karcie Wolnego Zawodu
  • Jezioro – to samo działanie
  • Park – to samo działanie
  • Karta Prestiżu – jest to misja do wykonania przed końcem gry, za dodatkowe Punkty Prestiżu
  • Karty Rekrutacji – pozwala zabrać innemu graczowi, raz zagraną Kartę Wolnego Zawodu
  • Architekt – zmniejsza cenę i ułatwia stawianie Budynków
  • Błazen – zwiększa każdą Wartość Dzieła o 2

Faza akcji to moment, w którym przygotowujemy tereny, pod dzieła artystów. Każdy w tej fazie ma do wykonania maksymalnie dwie akcje, a na leżą do nich:

  • Kupno Budynku – dostajemy od razu 3 Punkty Prestiżu i budynek daje 4 dodatkowe PP do Dzieła, jeśli jest zaznaczony na Karcie Wolnego Zawodu
  • Kupno Swobody – zwiększa Wartość Dzieła o 3 PP, jeśli jest wymienione na Karcie Wolnego Zawodu
  • Zakup Karty Premii – jednorazowe zwiększenie Wartości Dzieła
  • Zakup Karty Wolnego Zawodu – kolejna karta do zagrania w naszej ręce
  • Zagranie Karty Wolnego Zawodu

Zagranie Karty Wolnego Zawodu jest najważniejszym i zarazem najtrudniejszym elementem gry do wytłumaczenia. Na początku wykładamy kartę obok planszy i liczymy Wartość Dzieła. Na karcie zaznaczone jest jaka Swoboda, jaki Budynek, oraz Jaki Krajobraz(Las, Jezioro, Park) zwiększają WD dla tej karty. Następnie dodajemy po 1 punkcie za każdą posiadaną Kartę Wolnego Zawodu(nawet tę użytą) i kartę Rekrutacji, oraz ewentualne punkty za Błaznów(po 2 za każdego) i punkty za zagranie Karty Premii.

Książęta Florencji - zagranie Karty Wolnego Zawodu

Przykład: Gracz zagrywa Kartę Wolnego Zawodu (w tym przypadku Botanika) i oblicza wartość dzieła:
+3 WD za Park,
+4 WD za odpowiedni budynek,
+3 WD za odpowiednią swobodę,
+2 WD za jednego Błazna,
+3×1 WD za posiadane Karty Wolnego Zawodu, wliczając w to kartę właśnie zagraną.
Łącznie 15 WD, za które gracz otrzymuje 1500 florenów, z tym, że może każde 200 wymienić na jeden Punkt Prestiżu.

Gra trwa 7 rund i gracze, zagrywając Karty Wolnego Zawodu, muszą tworzyć, coraz bardziej wartościowe Dzieła. Wygrywa ten, kto na koniec gry ma najwięcej Punktów Prestiżu.

Gdy znudzi się nam wariant podstawowy, autorzy dają nam dwa rozszerzenia.

Pierwsze z nich, „Muza i Księżniczka”, dodaje Fazę A2, czyli drugą licytację w każdej rundzie. Na stole, kładzie się wówczas 6 kart Postaci, które mogą nam bardzo pomóc w większych zyskach. Rozszerzenie to jest ciekawe, szczególnie ze względu na interesujący sposób składania ofert na kartach, ale wydaje mi się, że niektóre karty, np. Księżniczka są o wiele lepsze od pozostałych i psuje to grę, dlatego nie będę korzystał z tego wariantu.

Książęta Florencji - "Muza i Księżniczka"


Drugie rozszerzenie to „Wspólne budowanie”, do którego używamy odwrotu plansz graczy. Zasady zmieniają się tutaj, w kwestii stawiania Budynków. Aktywny gracz, w swojej kolejce, może zaproponować swojemu sąsiadowi, że wspólnie postawią Budynek na granicy, dzieląc koszta i razem z niego korzystając. Wariant ten jest ciekawy ze względu na możliwości składania ofert dwóm sąsiadom, z ustaleniem własnych warunków – np. zapłacę więcej, ale budynek będzie zabierał ci więcej przestrzeni.

Książęta Florencji - Wspólne Budowanie


Dlaczego zakochasz się w tej grze?

Książęta FlorencjiW Książęta Florencji grałem z wieloma osobami i każda z nich absolutnie uwielbiała tę grę. Zacząłem się zastanawiać, co takiego w niej jest, że wciągaja zarówno nowych graczy, jak i starych wyjadaczy i zauważyłem kilka specjalnych cech tej gry.

Po pierwsze gra jest emocjonująca z powodu ograniczonej liczby rund. Strategie musimy wymyślać na kilka ruchów do przodu, ale oczywiście nie da się wszystkiego zaplanować. W wielu grach, w momencie, w którym ktoś zaprzepaści nasz pierwotny plan, tracimy możliwość zwycięstwa i radość z gry. W Książętach Florencji, nawet w ostatniej chwili można dobrym ruchem zmienić diametralnie sytuację na torze punktacji.

Kolejną rzeczą, która sprawia, że mobilizujemy się przez cały czas gry, jest stale uaktualniany wynik Punktów Prestiżu. Pomimo kiepskich wyników wszyscy walczą do ostatniej chwili, bo jeśli ktoś nie zdobywa punktów od razu, to zapewne zgarnie ich wiele, za Karty Prestiżu, czyli misje, lub za jedną, dwie Karty Wolnych Zawodów, które trzyma na ostatnią chwilę.

Książęta FlorencjiSposób licytacji, poprzez który można podpuścić innych graczy do zakupu czegoś, na czym im naprawdę nie zależało, żeby za grosze kupić to, czego najbardziej chcemy jest po prostu świetny! Nieraz nasze niecne zagrywki zostaną zdemaskowane, ale równie często uda się nam nasz fortel, a wówczas uśmiech sam ciśnie się na naszą twarz. Dodatkowo mechanika ta sprawia, że te przedmioty, które są bardziej opłacalne na początku gry, są o wiele droższe z powodu sporego zainteresowania, a z czasem tracą na atrakcyjności, a zarazem cenie.

Nie ma jednej dobrej taktyki na wygraną. Kolejne rozgrywki kształtują w umysłach graczy konkretne strategie na przyszłe partie i bardzo mnie zdziwił fakt, iż każdy ma nieco inne podejście. Ja obrałem dosyć oczywistą dla mnie strategię i byłem pewien, że reszta graczy będzie dążyła do tego samego, a tu okazało się, że kolejne rozgrywki są niepowtarzalne i bardzo interesujące. Dodatkowo, bardzo wiele zależy od tego, jakie Karty Wolnych Zawodów wylosujemy na początku – wprawieni gracze widzą, że przy niektórych układach warto licytować Krajobrazy i kupować Swobody, a przy innych wskazana jest walka o Architekta i kupno wielu Budynków(pierwszy Architekt obniża cenę z 700 do 300 florenów).

Druga strona medalu.

Książęta FlorencjiOprócz wielu, bardzo ważnych zalet gry, ma ona swoje małe błędy, które należy wypisać, ale na pewno nie warto się nimi bardzo przejmować.

Czas rozgrywki może przeciągać się, ze względu na mnogość opcji, szczególnie dla początkujących graczy. Tutaj nie trafiłem na żadnego „gracza-analityka”, który musi przemyśleć wszystkie opcje krok, po kroku zanim zrobi ruch, ale znam takie osoby. Wówczas należy skorzystać ze zwykłej klepsydry, albo uzbroić się w cierpliwość, bo po jednej, dwóch rozgrywkach wszyscy potrafią stosować szybkie porównania i wybierać między dostępnymi akcjami.

Gra wymaga niemałego stołu. Gdy gramy w 4 osoby można rozgrywkę rozciągnąć na wąskim stole, ale w 5 osób przydaje się coś większego. Problem ten jest bardzo marginalny, bo zawsze mamy dywan, czy podłogę w domu, które sprawdzają się bardzo dobrze.

Ostatnią rzeczą, do której mogę się przyczepić, jest wypraska na elementy gry, o której już pisałem. Trochę więcej pracy i pudełko mogłoby być zrobione bardziej efektywnie.

Na koniec.

Książęta FlorencjiPodsumowując stwierdzam, że Książęta Florencji należą do jednej z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem. Nie jest to żadna nowość na rynku, nie znajdziemy tutaj jakichś wspaniałych figurek, czy przepięknych elementów. Solidne wykonanie, niesamowita grywalność i bardzo duże replayability sprawiają, że jest to pozycja, której długo nie pozbędę się z mojej kolekcji i będę zapraszał nowe osoby do gry, wciąż zmagając się z tłumaczeniem zasad. Dlaczego? Bo lubię grać w tę grę i udział w tak skomplikowanym, a zarazem przyjemnym pojedynku zawsze uprzyjemnia mi wieczór.

15. miejsce w rankingu Board Game Geek mówi samo za siebie.

[rating:9.5]

Dziękujemy wydawnictwu Lacerta za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji


Informacje podstawowe
Tytuł: Książęta Florencji
Typ gry: ekonomiczna
Autor: Wolfgang Kramer, Richard Ulrich, Jens Christopher Ulrich
Wydawca: Lacerta
Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 90-150 min.
Instrukcja: polska
Cena: ok. 130zł

Tagi: , , ,
czwartek, 27. Sierpień 2009  Recenzje liczba wejść: 951 Komentarze RSS

Komentarze (2)


  1. G3 Avatar v.1.0.5 mariOla mówi:

    mnie gra się też bardzo spodobała. najlepsze jest to, że w każdej kolejnej rozgrywce można inaczej coś “zakombinować”, obczaić inną taktykę-to jest naprawdę spoko. jedyne co mnie zniechęcało do tej gry to to, ze jest dość długa i czasami ciężko było zacząć. ale wystarczyło tylko zacząć i od razu wszyscy się wciągali, emocjonowali i co-nie-tylko;) także jeżeli mam tu cokolwiek do gadania to polecam:)

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: 0 (from 0 votes)

    Odpowiedz
  2. G3 Avatar v.1.0.5 filip mówi:

    Bardzo fajna recenzja o bardzo fajnej grze. Jesli tylko przebrnie sie pierwszy raz w ktorym nie do konca wiadomo o co chodzi i jakie strategie sa najlepsze, to juz potem idzie z gorki i az nie chce sie przestawac w nia grac… my skonczylismy ok 4 nad ranem bo tak nas wciagnela ta gra… juz nie moge sie doczekac az znow w nia zagram!!

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: 0 (from 0 votes)

    Odpowiedz

Wylej swoje myśli

Pogrubienie Pochylenie Podkreślenie Wstaw link Cytat Kod


Chcesz mieć avatar?

Avatar!
Chcesz mieć avatar przy komentarzu?? Zarejestruj się na www.gravatar.com i użyj tego samego adresu e-mail przy wpisywaniu komentarza.