Dungeoneer – Grobowiec Króla Nieumarłych
Gra przygodowa, która oparta jest na niewielkiej planszy ułożonej z kart nie brzmi bardzo zachęcająco, ale nic bardziej mylącego – Dungeoneer to gra, w której za niewielką cenę otrzymujemy niesamowitą przygodę w podziemiach pełnych pułapek i zagrożeń.
Zawartość pudełka

• 110 kart
• 38 żetonów
• 1 kostka
• 6 żetonów postaci
• 4 podstawki plastikowe
• 1 instrukcja
‘Największa’ w pudełku jest tak naprawdę instrukcja, która sprawia, ze całość zapakowana jest w płaskie pudełko nieco większe niż format A5 – osobiście zrobiłbym głębsze pudełko w mniejszym rozmiarze, ale to przygotowane przez Atlas Games/Galaktykę nie przeszkadza.
Jak się w to gra?
W Dungeoneer każdy z graczy rozgrywa po kolei tury gry, w których próbuje wykonać zadania i przeszkodzić swoim przeciwnikom. Zadania podzielone są na osobiste i ogólne – każdy z graczy ma dwa zadania dostępne tylko dla siebie, a jedno zadanie jest do zrobienia przez wszystkich graczy – zasada ta wprowadza element wyścigu graczy do jednego zadania, gdyż łatwo zauważyć że wykonanie Misji Ogólnej bardziej się ‘opłaca’.
Oprócz zadań gracz ma wyłożona przed sobą Kartę Bohatera, w ręku trzyma pięć Kart Przygody, a w zasięgu ręki wszystkich graczy są Karty Mapy.
Karta Bohatera opisuje umiejętności walki bohatera, jego żywotność, limit posiadanych Skarbów i Darów Losu, Szybkość oraz Zdolności Specjalne.
Karty Mapy są to po prostu elementy lochu, które rozkłada się po jednym na każdą turę; ze wszystkich stron Karty Mapy mają zaznaczone czy możliwe jest wejście do danego pomieszczenia, lub przejścia, oraz czy należy wykonać jakikolwiek test sprawdzając, czy nie wpadliśmy w pułapkę.
Na planszy wykonujemy misje, ale także możemy znaleźć specjalne Opisy Karty, które np. pozwalają na uzdrowienie, czy zwiększają siłę Czartów.
Cała gra jest uzależniona nie od Twojego bohatera, czy rozłożenia planszy tylko od Twoich Misji i Kart Przygody. Karty Misji wymagają od Nas przeniesienia jakiegoś przedmiotu, pokonania potwora, poświecenia czegoś, itd., a szczęśliwie dobrane, mogą sprawić, że bardzo szybko zwyciężymy wykonując 3 zadania.
Na szczęście w tej grze istnieje bardzo duża interakcja między graczami i nasz los zależy nie tylko od naszych decyzji, czy szczęścia, ale także od przychylności naszych przeciwników, dlatego graczowi ,który szybko zabrał się za wszystkie misje, inni gracze łatwo mogą przeszkodzić w jego planszach wysyłając przeciwko niemu przeróżne potwory.
Wśród Kart Przygody, oprócz wspomnianych Spotkań, znaleźć można Karty Darów Losu, Karty Skarbów, oraz Karty Nieszczęść, czyli w skrócie mówiąc – karty pomagające nam, lub przeszkadzające naszemu przeciwnikowi.
W ile osób i jak długo?
W Dungeoneer Grobowiec Króla Nieumarłych grać może 2-4 graczy, a rozgrywka trwa około półtorej godziny, dlatego grę tę, pomimo swojej ceny i rozmiarów, zaliczam do „Gier przeciętnych gabarytów”.
Wady i zalety
Dungeoneer na pewno nie jest grą idealną – nużące może być oczekiwanie przez całą kolejkę gracza, szczególnie gdy ten długo planuje kogo i czym zaatakować. Sporą wadą gry jest enigmatycznie napisana instrukcja, która niestety nie tłumaczy w pełni zasad gry – najlepszym rozwiązaniem na ten mankament jest dorobienie własnych zasad, czy poszukanie jakiś home rules w Internecie. Oprócz tego łatwo można zauważyć niedoskonałe wykonanie gry, takie jak żetony postaci zamiast figurek, czy bardzo lichą kostkę. Zarówno do zalet, jak i wad gry zaliczam spore uzależnienie gracza od łaski i niełaski innych – z jednej strony gracze sami mogą ‘kontrolować’ przebieg gry i osądzać sprawiedliwość rozdania kart, z drugiej zaś strony nietrudno znaleźć graczy, którzy atakować będą najzacieklej najsłabszego przeciwnika, aby po kolei ‘wykosić’ konkurencję. Wśród zalet gry wymienić należy, oczywiście, cenę i rozmiar gry, oraz jej replayability – w Dungeoneer można grać praktycznie bez końca, dokupując nowe dodatki i mieszając je w nieskończenie wiele kombinacji.
Podsumowując, Dungeoneer jest pozycją obowiązkową w kolekcji każdego gracza, który uznaje się za fana gier przygodowych – o ile World of Warcraft, czy Descent mogą być za drogie, o tyle Dungeoneer jest w zasięgu finansowym praktycznie każdego.
Ostateczna ocena
7/10
Galeria






















Gra jest świetna, trzeba jedynie dużo cierpliwości przy czytaniu i rozszyfrowywaniu reguł.
Gra jest bardzo tania, dlatego kupujcie w ciemno – w najgorszym wypadku stracicie 44zł
Ja mogę się wypowiedzieć jako osoba nie mająca dużego doświadczenia i w porównaniu z innymi grami, w które miałem okazję grać, tej grze nie wystawiłbym wyższej oceny niż 7/10.
Zasady są niejasne, a bohaterowie mogą być szybko zabici. Z drugiej strony dodaje to trochę dramaturgii, bo w stanie ledwo-żywym gra się ciekawie
Dobra recka, a sam Dungeoneer nierówny:
dałbym coś pomiędzy twoją opinią, a opinią Jędrzeja czyli 7+/10 – gra jest szybka i fajna, ale ma sporo niedociągnięć.
Zgadzam się z Michaelem. Nawet jeśli się okaże, że nie brakuje cierpliwości na przebrnięcie przez instrukcję, to strata jest mniejsza niż tygodniowy fundusz paluszkowo-pepsiowy
I choć moja pierwsza partia w Dungeonera była raczej porażką, to daję tej grze 9/10. Stosunek ceny do wykonania i przygodowości/możliwości jest po prostu bliski ideałowi.
Minusem są podstawki pod postacie, które po prostu niszczą karton. A ja lubię jak wszystko jest ładne i nie poniszczone. No i czekanie na swoją kolej, szczególnie gdy inni gracze nie chcą mi wyrządzić krzywdy…