Czwartek, 09. Lutego 2012

Dominion – nic dodać, nic ująć

18.03.2009Wookie   • Recenzje

Dominion: Rozdarte KrólestwoUdało mi się w końcu zagrać w grę, wokół której było ostatnio chyba najgłośniej i bałem się, że pomimo sporej popularności i wielu pozytywnych opinii produkt ten – mowa oczywiście o Dominionie – jest przereklamowany. Już pierwsza rozgrywka rozwiała moje wszystkie wątpliwości – moim zdaniem jest to gra naprawdę wyjątkowa i każdemu polecam w nią zagrać.

Czego się bałem zanim zagrałem…

Jak widziałem innych grających w Dominiona to po pierwsze obawiałem się zawiłości rozgrywki – na stole leżało kilkanaście stosów kart, inne karty znajdowały się tuż przed graczami, a całkiem sporo również było nadal w pudełku. Po drugie myślałem, że będzie to gra bardzo „nudna” – obawa ta opierała się na tym, że widziałem Dominiona jako poważna grę beż żadnej prawdziwej akcji, opartą tylko na zagrywaniu kart i zawiłych zasadach dla maniaków. Te dwie główne obawy odpychały mnie od tej gry, czego teraz żałuję.
O co w tym chodzi?
W grze Dominion każdy z graczy wciela się w rolę monarchy, który walczy z innymi o władzę nad ziemiami, poprzez rozporządzanie swoim złotem i specjalnymi umiejętnościami/akcjami. Nasi rodzice zostawili nam tylko małe księstwo, ale my mamy większe aspiracje, jak inni monarchowie w tym samym czasie – może trochę naciągane, że całe pokolenie trafiło się akurat takie ambitne i chciwe, ale nie chcę się przyczepiać. W praktyce fabuła nie ma żadnego znaczenia, ponieważ gra sprowadza się do złożenia zbalansowanej talii prowadząc do uzyskania punktów zwycięstwa – nikt w trakcie gry absolutnie nie wczuwa się w klimat, czy tło gry.
Dominion -KartySkładanie talii
Grałem kiedyś trochę w Magic the Gathering i szczerze mówiąc najciekawsze z tego wszystkiego było zbieranie kart i składanie talii, a nie sama gra – w Dominionie praktycznie tylko to robimy, dlatego gra ta jest taka wyjątkowa i niezwykle wciągająca.
Ale po kolei – na początku każdy z graczy otrzymuje talię 10 kart z przetasowanymi kartami złota/skarbu (7 kart po 1 sztukę) i punktów zwycięstwa(3 karty po 1 punkt). Następnie po każdej rundzie(i przed pierwszą) dociągamy do 5 kart, które są podstawą do naszych działań. W swoim ruchu możemy kupić kartę królestwa, skarbu, lub punktów zwycięstwa. Te pierwsze są podstawą wykonywania akcji i zagrane dają nam konkretne korzyści, np. +3 karty, albo +1 akcję +2 skarbu; skarby służą po prostu do zakupu wyłożonych kart na stole, a punkty zwycięstwa to karty, które mają znaczenie głównie w końcowym ustalaniu zwycięzcy. W każdym ruchu można wykonać jedną akcję i dokonać jednego zakupu, chyba że wyłożymy jakieś specjalne karty królestwa tworząc combosy prowadzące do bardzo poważnych zakupów nawet kilku kart na raz. Po skończeniu ruchu wszystkie karty z ręki wyrzucamy na swój discard pile i dociągamy z naszej talii 5 nowe 5 kart, co również zachęca do jak najbardziej skutecznego kupowania dostępnych kart.
Nie wiem czy jest to zaletą, czy wadą gry, ale w Dominionie, szczególnie w podstawowym układzie kart królestwa wśród graczy nie ma zbyt wielkiej interakcji – ta interakcja głównie opiera się na ciągłym dążeniu do popsucia szyków naszego przeciwnika, poprzez dobieranie tych kart, na które on poluje. Zadanie to jest również bardzo trudne bo na początku każda z kart leży na stole w ilości 10. Oczywiście zagrywać można karty typu Milicja, która zmusza innych graczy do wyrzucenia kart, tak aby mieć 3 na ręce, ale każdy głównie skupia się na budowaniu swojej talii.
Karty posegregowane w pudełku…i czy było się czego bać?
Po pierwsze gra nie jest zawiła, ani bardzo trudna – szczerze mówiąc jest ona na tyle prosta, że w pierwszej rozgrywce załapałem zasady i nawet wygrałem, nie chwaląc się. Na początku jedyne, czego wszyscy mogą nie zrozumieć to dobór najlepszej taktyki, ale to także można względnie szybko załapać. Kolejną rzeczą, której się bałem, ale okazała się ta obawa być absolutnie bezpodstawna , to mało interesująca rozgrywka – tworzenie talii i szybkie ruchy graczy czynią tę grę bardzo interesującą. Kolejna zaletą Dominiona jest bardzo krótki czas rozgrywki – zwykle trwa ona około pół godziny.
Podsumowanie
Dominion to gra na najwyższym poziomie, nie tylko dzięki szybkości rozgrywki, ale przede wszystkim dzięki wyjątkowej, niespotykanej mechanice gry. Najważniejszym jednak impulsem do zakupu Dominiona jest bardzo mały down time, czyli czas kolejki jednego gracza – wszyscy gracze muszą być na bieżąco przygotowani na skupieni, bo na swoją turę czeka się około 20-60 sekund.
Ostateczna ocena:
10/10

Informacje podstawowe dla edycji polskiej

Data premiery: 26 marca 2009
Liczba graczy: 2 – 4 osoby
Wiek: od 10 lat
Czas gry: ok. 20 – 50 minut
Wydawca: Bard
Zawartość pudełka:
• 500 kart

Tagi: , ,
środa, 18. Marzec 2009  Recenzje liczba wejść: 1905 Komentarze RSS

Komentarze (4)


  1. G3 Avatar v.1.0.5 mariOla mówi:

    najs:)

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: 0 (from 0 votes)

    Odpowiedz
  2. G3 Avatar v.1.0.5 Jędrzej mówi:

    chętnie zagram przy najbliższej okazji…

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: 0 (from 0 votes)

    Odpowiedz
  3. G3 Avatar v.1.0.5 janekbossko mówi:

    na poczatku gralem tylko na bsw pozniej zagralem raz w realu i…koniec…down time ogrooomny z racji liczenia ilosci akcji jakie mam…tak przewijalem talie ze ło matko…wspolgracze dostali takie baty ze głowa mała i powiedziel ize ta gra jest glupia, losowa i za dlugo sie ceka na swoja kolej…przy kilku kartach festival czy wioska plus ta co daje Ci 3 karty na reke mozna sie bawic do woli i obracac tym co sie ma…i tak tez zrobilem co sprawialo ze ja wykladale mkarty inna osoba liczyla mi ilosc akcji a jeszcze inna ilosc kasy jaka mam…na bsw dalbym ocene 8 na zywo 6 – jednym slowem : feeler

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: -2 (from 2 votes)

    Odpowiedz
  4. G3 Avatar v.1.0.5 Neldh mówi:

    Jeżeli załapie się odpowiednie schematy, to policzenie własnych akcji nie stanowi żadnego problemu. Ba! Nawet nie trzeba tego robić! Wystarczy ustawiać karty z akcjami na stole tak, by tworzyły drzewko, a w każdej chwili będziesz dokładnie wiedział, czy masz jakieś jeszcze akcje. Np karta która dodaje 2 akcje, a pod nią dwie karty – te akcje właśnie – z których jedna dodaje np 1 akcję i pod nią kolejna karta – ta właśnie ostatnia akcja. Pozostałe parametry tym bardziej nie stanowią problemu, a zatem na swoją kolej czeka się – tak jak autor recenzji – do około 60 sekund. Wystarczyło tylko troszeczkę sprytu.

    VA:F [1.7.0_948]
    Rating: 0 (from 0 votes)

    Odpowiedz

Wylej swoje myśli

Pogrubienie Pochylenie Podkreślenie Wstaw link Cytat Kod


Chcesz mieć avatar?

Avatar!
Chcesz mieć avatar przy komentarzu?? Zarejestruj się na www.gravatar.com i użyj tego samego adresu e-mail przy wpisywaniu komentarza.

Inni o nas...

  1. [...] Niekolekcjonerskiej Gry Karcianej, Origin Award 2009. Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją gry, oraz z wyjaśnieniem zasad w formie [...]