Bet Your Brain – recenzja
Czy jest coś lepszego od udowodnienia całemu światu, że jesteś po prostu najlepszy? A jeśli nie całemu światu, to przynajmniej grupie znajomych lub rodzinie?
W Bet Your Brain masz szansę udowodnić wszystkim, że to właśnie TY zasługujesz na miano omnibusa.
1200 pytań, 8 dziedzin tematycznych. Wydawać by się mogło, że musisz przeczytać encyklopedię, zanim zasiądziesz do gry. A tu niespodzianka! Ale o tym później…
Gra przebiega następująco:
- Gracz A kręci strzałką. Gdy strzałka się zatrzyma, gracz A ocenia swoje szanse na udzielenie prawidłowej odpowiedzi wyciągając odpowiednio 1, 2 lub 3 żetony ze swojego zasobnika.
- Teraz pozostali gracze także obstawiają od 1 do 3, ale zaznaczają (skrycie), czy graczowi A się powiedzie, czy też nie.
- Następuje oficjalne czytanie pytania i obrócenie klepsydry.
- Teraz gracz A (lub wszyscy gracze, w zależności od typu pytania) ma czas na udzielenie odpowiedzi.
- Ocenianie odpowiedzi, dyskusje, krzyki i śmiech
- Rozdzielanie punktów
- Gracz B kręci strzałką…
Gra kończy się, gdy jeden z graczy zdobędzie komplet punktów, lub gdy jeden z graczy zaprzepaści wszystkie swoje żetony i wszystkie trzy „drugie szanse”.
Bet Your Brain, ma niestety wady.
Każdy gracz ma przed sobą korytko z dwiema komorami. Lewa komora nazywa się BANK prawa nazywa się ZASOBNIK. Podczas fazy obstawiania, gracze wyciągają żetony z ZASOBNIKA i układają je przed sobą. Przez to, że każdy gracz ma dostęp do swoich wszystkich żetonów i przez to, że korytko jest całe jednobarwne, każdy gracz przynajmniej raz na rozgrywkę nieprawidłowo się obsłużył – czyli oszukał. Z tego powodu proponuję, aby jeden z graczy (podobnie do eurobiznesu) był bankierem. Niech jeden gracz rozdziela wygrane i zbiera przegrane. Będzie mniejszy chaos, większa uczciwość, mniej uczucia bycia oszukanym i gra staje się zabawniejsza.
Drugim słabym, nielogicznym, elementem gry jest mechanika związana z odpowiadaniem na pytania wielokrotnego wyboru. Na planszy są wyrysowane pola ABCD, a w ręku znajdują się żetony 1234. Gracz musi odpowiednio do LITERY dobrać NUMEREK i zmieścić się w czasie. Jest to mizerny element gry, ponieważ całe życie, na każdym teście, na każdym sprawdzianie, do NUMERKA dobieraliśmy LITERĘ. I ta, pozornie niewielka zamiana sprawia, że udzielenie prawidłowej odpowiedzi graniczy z cudem!
…z drugiej strony, temperatura się podnosi.
No i pytania. Są pytania indywidualne (do jednej osoby), są pytania do wszystkich (wtedy każdy obstawia czy wygra), i są pytania drużynowe. Na 1200 pytań, około 300 pytań to pytania drużynowe. Czyli w normalnej rozgrywce są bezużyteczne. I owszem, zostaje jeszcze 900 pytań, ale te 300 to cała jedna kategoria. Więc z 8 kategorii, zrobiło się 7.
Druga szansa
Może się zdarzyć tak, że któryś z graczy tak beznadziejnie obstawia, że straci wszystkie swoje żetony. Wtedy może do trzech razy zapożyczyć się w banku. Czyli może 3 razy zacząć grę od nowa. Co prawda, zazwyczaj zanim dojdzie do sytuacji, w której ktoś musi się zapożyczyć po raz drugi, ktoś inny już wygra. Niemniej jednak, instrukcja przewiduje taką możliwość. Jest to fajna reguła, bo pozwala na przedłużenie doprawdy wyśmienitej rozgrywki, a ta jest bardzo emocjonująca!
Niespodzianka
W Bet Your Brain wcale nie chodzi o to, aby prawidłowo odpowiadać na pytania. Prawdę mówiąc, bardzo mało liczy się twoja znajomość najprzedziwniejszych ciekawostek naszego świata. Bet Your brain to gra, w której wygra ten, kto najlepiej odczyta przeciwnika. Ważne jest umiejętne obstawianie odpowiedzi przeciwników. Czyli to, czy sobie poradzą z odpowiedzią, czy nie… Bo jeśli jest 4 graczy, to zanim znowu będzie moja kolej na odpowiadanie, można zdobyć lub stracić aż 9 z 21 punktów.
Pudełko
Materiały, z jakich wykonano Bet Your Brain są bardzo solidne i bardzo ładne. Plansza jest gruba, żetony plastikowe, klepsydra działa, pytania są wydrukowane na sztywnym papierze. Jedynym minusikiem jest to, że te właśnie karty pytań są czasami źle wycięte i widać tylko dolną połowę nazwy kategorii. Na szczęście każda kategoria ma inny kolor, więc doprawdy nie ma co się czepiać.
Wszystkie elementy gry są bardzo skrzętnie poukładane w pudełku. Wszystko ma swoje miejsce, nic nie lata. Nie ma ani grama zmarnowanej przestrzeni.
Czas na ocenę…
Grywalność – za wyjątkiem pytań wielokrotnego wyboru i oszustwo-gennego korytka, genialna.
Poziom trudności – zarówno 0 jak i 10. Są pytania proste, np. “zapisz słowa kojarzące ci się z kręgielnią”, i trudne, np. “Jaka jest śmiertelna dawka cyjanku potasu?”…
Ale tak naprawdę oceniając Bet Your Brain, oceniam moich przeciwników i siebie samego. A że było niemal idealnie, pozwalam sobie wystawić solidne 8!
Przy Bet Your Brain powinny pojawić się dyskusje, niezgody, veta, kłótnie a nawet krzyki. Wszystko posypane monstrualną dawką śmiechu i zadowolenia. Jeśli masz ochotę się bardzo dobrze zabawić – Bet Your Brain!
na deser:

Moja ocena:
Dziękujemy Bet Your Brain Polska za przekazanie gry do recenzji.
Informacje podstawowe
Tytuł: Bet Your Brain
Typ gry: familijna
Autor: Gitte Engel
Wydawca: …yyy Bet Your brain (?)
Liczba graczy: 2-36
Wiek graczy: od 9 lat
Czas rozgrywki: 60 minut
Instrukcja: polska
Cena: ok 100zł












Fajnie mieć takie Trivia Games, szczególnie do gry z rodziną czy mało wtajemniczonymi znajomymi.
Spoko recka i filmik;)
dzięki za recenzję. Gra jest bardzo reklamowana (albo raczej była przed świętami) i nigdzie nie mogłem się dowiedzieć o co w niej chodzi. Jedyną recenzję znalazłem na jakiejś nie polsko- i nie anglo-języcznej stronie i nawet Google Translate mi nie pomógł w jej zrozumieniu.
Z tego co piszesz, to zapowiada się ciekawie. Może uda mi się zagrać w Brzegu
Dobra recenzja i bardzo fajne video (powinno sie znaleźć w videocastcie imho)
@Biter: Zgadzam się w 101%.
Dlaczego tego filmiku nie ma w videokastach?