Zagłada Atlantydy – videocast #148
20.01.2012 • Wookie • Gry strategiczne
Dzisiaj chcę Wam pokazać grę-legendę, która powstała wiele lat temu i Galakta wciąż odkładała jej premierę. Dzisiaj jest już w sklepach (od paru miesięcy) i możecie zagrać w Zagładę Atlantydy – grę, w której próbujemy uratować mieszkańców tonącego legendarnego miasta. Zapraszam do oglądania recenzji – sami przekonajcie się, czy Zagłada Atlantydy jest dla was.
Grę do recenzji przekazał wydawca – Galakta
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Ciekawy sposób zdobywania punktów – rywalizacja połączona z elementami współpracy
- Bardzo fajny mechanizm wyboru akcji i licytowania ich
- Różne strategie na zdobywanie punktów i różne stronnictwa do wyboru sprawiają, że gra szybko się nie znudzi
- Świetne grafiki (szkoda, że karty takie małe:) )
- Różne warianty gry – bardziej losowy, mniej losowy i prostszy-rodziny
Wady:
- Gra się dłuży (7/8 to za dużo rund)
- Połowa kosteczek wpływów zostaje w senacie – po co?
- Dużo licytacji – przydałby się 3 rodzaj dla zróżnicowania
Nasza ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Zagłada Atlantydy
Autor gry: Marcin Wełnicki
Typ gry: gra strategiczna
Wydawca: Galakta
Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: od 10 lat
Czas rozgrywki: 90 minut
Instrukcja: polska
Cena: 105zł
Kompatybilne koszulki:
Mayday Euro Mini























Bardzo dobry pomysł z ocenianiem przez Waszą dwójkę. Co dwie oceny to nie jedna. Poza tym zmiana osoby przed kamerą to zawsze jakieś złamanie ewentualnej monotonii.
Oby tak częściej, a może nawet już zawsze.
Szkoda, że aż tyle licytacji w tej grze. Dzięki za recenzję.
Pozdrawiam
Bardzo fajna recenzja. Ola w końcu poczuła się całkiem luźno przed kamerą
Ale przekonało mnie to do nie kupowania tego tytułu. Wolę już grać w gry, gdzie licytacja to jakiś dodatkowy element, a nie cała gra…
Cześć,
W swoim komentarzu nie będę się skupiał na tym co dobre i fajne w Twoich recenzjach (o tym było już wiele), ale poruszę kilka innych drażniących kwestii:
- Oglądając Twoje wideocasty odnoszę wrażenię (i nie tylko ja, ale również “zauważyli” to moi znajomi), że albo (1) nie szanujesz swoich gier i traktujesz je po macoszemu albo (2) są one dla Ciebie poprostu jakimiś kiepskimi zabawkami… O co chodzi? Ano, o te “wypadające z rąk” znaczniki, “żucanie” zasłonkami, i ogólny bałagan wokół planszy podczas prezentacji. Nie, nie, nie… nie fajne.
- Osiągnołeś już tak wielką liczbę wideocastów, że powinny one przypominać komercyjne prezentacje (pod względem jakości wykonania). Niestety tak nie jest: Może warto pokusić się o dopracowanie takich szczegółów jak odpowiednia wysokość kamery podczas scen z komentarzami (prolog i epilog; kamera na wysokości oczu) itp…
- Przejścia pomiędzy kolejnymi ujęciami proponuję “zmiękczyć” – przestanie to być tak drażniące, zwiększy przyjemność z oglądania a ponadto doda to plusik do punktu poprzedniego
- Zdecydowanie brakuje elementów prezentacji ukazujących zawartość opakowania. Może takie jest Twoje założenie, może nie… ale skoro po obejżeniu Twojego wideocastu muszę szukać innego aby dostać odpowiedź na nurtujące mnie pytania to po co wogóle go oglądać? Chodzi mi o to, że każdy powinien otrzymać informacji których oczekuje. Chyba, że naprawdę kierujesz swoją pracę jedynie do… no właśnie, jeśli nie dla przeciętnego gracza, to dla kogo?
- Bardzo, bardzo irytującym jest brak przygotowania merytorycznego (!) lub ów przygotowanie bardzo słabe. Odnosi się wrażenie że chcesz powiedzieć tak dużo, że sam nie wiesz od czego zacząć w konsekwencji przemowa jest chaotyczna i nie ukazująca konstruktywnych wniosków. Może jakaś karteczka obok która pokieruje Cię przez całą prezentację?
I o ile cały ten podpunkt można pusicić między palcamai w prezentacjach w ojczystym języku o tyle w wersji angielskiej… nie wytrzymałem do końca… a szkoda :/
Rekapitulując:
wygląda to tak: Zagrasz w fajną grę po czym stwierdzasz, zrobię videocast. Odpalasz kamerę i jakoś się toczy. Wrzucamy do sieci i niech się cieszą dzieci.
Powinno wyglądać to tak: grasz w fajną grę. Stiwrdzasz, że chcesz podzielić się nią w jakiś sposób z innymi. Piszesz scenariusz do wideocastu, przyogowujesz przemowę; nagrania poszczególnych scen – dążąc do perfekcji – powtarzasz tyle razy ile jest to konieczne (uwaga na wyrażanie myśli, traktowanie gier itp.). Następnie obróbka wideo polegająca nie tylko na dodaniu linków, wejściówki itp.
Ostatni kilka sółów o roli Oli:
, przestaje ona być bardzo subiektywna. Same plusy. Szczególne uznanie za bogatą gestykulację (!) – naprawdę bardziej chce się słuchać “żyjącej” Oli niż monotonnego Wookiego
(bez obrazy, poprsu chciałem dosadnei pokazać co mam na myśli)
- Bardzo fajny pomysł! Gratulację. Przerywa monotonię (chodź neistetym wprowadza więcej “szarpanych” przejść między scenami – patrz powyżej), nadaje recenzji atrakcyjności
Nie gniewaj się za te słowa. Wszystko po to abyś równał do najlepszych. A takich na polskiej scenie recenzowania gier planszowych jest coraz więcej. Jeśli nic nie zmienisz, zostaniesz w tyle. A tego przecież nie chce nikt!
Pozdrawiam serdecznie,
Alien
Mage Knight na półce!!!
Świetnie czekam na recenzje, niekoniecznie opisu mechaniki i jak się w to gra, bo to byłoby dość karkołomne, ale oceną jestem zainteresowany
pozdrawiam
Powiem szczerze słuchając zasad strasznie się męczyłem…boje się co by było gdybym w to grał? a może to tylko ten odcinek…GDZIE JEST POZYTYWNE ZAKRĘCENIE WOOKIEGO? w tym odcinku jakoś go brakowało.
@Alien: Ja akurat oglądam videocasty Wookiego, bo podoba mi się wykonanie. Jest w internecie, jak zauważyłeś, bardzo dużo recenzentów planszówek, którzy postępują wg Twoich zaleceń. Ja mówię zdecydowanie nie
Chaos i brak dopracowania szczegółów kamery są ok i wprowadzają swoisty klimat, co czyni te recenzje wyjątkowymi więc ja bym nic nie zmieniał
Scenariusz i dokładna, przećwiczona prezentacja nadałaby sztywności całej recenzji rodem z W-11 
Moim zdaniem lepiej zostać w tyle w oczach niektórych niż robić recenzje takie same jak inni, które nie różnią się od recenzji na innych stronach. Wookie się wyróżnia dzięki swojemu stylowi, a jeśli podąży za Twoimi wskazówkami, zapewne zginie w tłumie.
Bez obrazy, ale pisze się “osiągnąłeś”
@Alien:
Po pierwsze Wookie dostaje różne gry do recenzji a nie wybiera sobie gry życia.
. Z tego co kojarzę, to i google chrome i mozilla mają nawet wtyczki ze spellcheck’iem…
Po drugie, gdyby robił videocasty zgodnie z Twoimi zaleceniami, to mielibyśmy tutaj jedną recenzję na dwa miesiące a przy każdej byśmy zasypiali po dwóch minutach. Chaos, który tak krytykujesz dodaje filmikom naturalności, spontaniczności, dzięki czemu nie mamy wrażenia, jakby Wookie czytał z promptera, jakby to była “jedna z wielu takich recenzji”. Skoro wolisz komercyjne superproducje, to – jak sam stwierdziłeś – możesz korzystać z tych licznych recenzji innych graczy. Dla mnie naturalność Wookiego jest zaletą, dzięki niej widzimy, że Wookie to “jeden z nas”, zwyczajny człowiek grający w planszówki a nie zblazowany nerd.
Co do macoszego traktowania gier – to już temat mocno oklepany na tej stronie i Wookie wielokrotnie się z tego tłumaczył.
Bez obrazy, ale możesz też popracować nad używaniem ż i rz oraz paroma innymi smaczkami ortograficznymi
@Alien: Dziękuję za Twoje uwagi Alien, są pomocne.
1. Szanowanie gier – już ten temat uznaję za “zamknięty” – gdybym robił recenzje, gdzie pedantycznie układałbym każdy element to trwałoby to 3 razy dłużej. Gry to tylko gry, a nie święte relikwie (nawiązanie do Ora et Labora
– książką też rzucę na stół, albo zagnę w miejscu, gdzie skończyłem czytać. Nie muszę chować jej do wielkiego woreczka foliowego 
A gdybyś mnie znał, to wiedziałbyś, że ciśnienie mi skacze, jak ktoś siada z brudnymi rękami, albo z chipsami do mojej gry. Ale podczas recenzji nie mam czasu, żeby się cackać.
2. Opis zawartość – absolutnie nie zgadzam się, z tym, że moje recenzje muszą odpowiadać każdemu, bo to jest NIEWYKONALNE. Szczerze pomyśl, czy da się zrobić recenzję, w której “każdy powinien otrzymać informacji których oczekuje”. Lista elementów jest w każdym sklepie. Ja wolę pokazać je rozłożone w grze, bo recenzje są wtedy krótsze.
3. Scenariusz – nie wchodzi w rachubę
Nie mam na to czasu, plus nie umiałbym z niego korzystać. Ale będę czasami lepiej myślał nad przygotowaniem zalet i wad. Tutaj masz je wypunktowane wprost (Ola – zalety, ja – wady). Lepiej chyba nie będzie.
4. Ilość nie oznacza, że będę coraz lepszy technicznie. Będę lepszy technicznie jak dostanę dniówkę, żeby nakręcić videocast i ktoś mi pożyczy sprzęt i studio. Na ten moment to nierealne.
Zachęcam do korzystania z opcji “Wspomóż mnie” i wracam do nauki na egzaminy. Co może niektórych zdziwić, jest kilka innych obowiązków w moim życiu, oprócz testowania i recenzowania gier
@Alien: skoro już tak skrupulatnie przygotowałeś się do wypisania wad i rad, mogłeś, przed zamieszczeniem tego komentarza, poświęcić parę sekund na sprawdzenie tekstu pod kątem błędów ortograficznych i literówek. Chłopie! TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ!
Alien ty to chyba rzeczywiście z kosmita jesteś , zostaw chłopaka w spokoju , niech rzuca elementami gry co cie to, to jego gra nie twoja…
A wideo które robi raczej nie zostanie w tle jak to nazwałeś lool. Wogule powinieneś zrobić format c może by coś pomogło.
A co do gry odniosłem wrażenie że gra w jakimś stopniu przypomina cyklady, licytacje dzięki wygraniu której robisz coś tam, mapka okrągła tak jak w cykladach, zakupywanie kart itp. Może to tylko moje wrażenie ale takie odniosłem.
Ludzie, wrzućcie na luz, każdy ma prawo do kilku słów krytyki, a Alien zrobił to w sposób kulturalny.
Bardziej się obruszacie od samego autora videocastu. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!
Nie wiem jak to zostało wymyślone, czy Ola uzgadniała z Tobą zalety i wady gry… Bo wątpię, że macie taką zgodność myśli… Koncept bardzo fajny, pełen wdzięku, ale może widziałeś inne zalety a Ola inne wady, co dałoby lepszy ogląd całości… Ale ogólnie fajne, ja lubię taki charakter recenzji, jest lekko i zabawnie. Jakbym był przekonany, że nie da się Ciebie oglądać i jest całe mnóstwo lepszych, to bym Ciebie nie oglądał…
ps. A z recenzji nic nie wiem…
Wookie,
grałeś może w DEADWOOD Miatso Bezprawia (Galakta)? Jak oceniasz tą grę? Czy w najbliższym czasie możemy się spodziewać videocastu o tej grze?
Witam raz jeszcze!
Całe to moje “czepianie sie” jest tylko i wyłącznie osobistą opinią. Jeśli w zamyślę Wookiego tak to właśnie ma wyglądać – zwracam honor. Co nie zmienia faktu, że nadal – ja, osobiście – odczówam pewien niedosyt
.
Cała wypowiedź nie miała na celu skrytykowania pracy autora a tylko wskazanie – zaznaczę jeszcze raz – w mojej subiektywnej opinii pewnych mankamentów które mogą być drażniące.
(P.S. Swoją drogą nie rozumiem zupełnie wzmianki o innych obowiązkach poza recenzjowaniem gier – do czego pijesz? – ale uznajmy to za pytanie retoryczne).
Tak więc: Wooki, nie gniewaj się ani nie myśl o mnie źle, sumarycznie miało być “dobrze”
I na koniec, może nieco sarkastycznie:
Skoro “chaos” (specjalnie sprawdziłem jak to się pisze
) Wookiego w prezentacjach jest dla Was pewenym “klimatem” itp., niechaj tym samym będą dla Was moje problemy z ortografią
.
Yo, mam nadzięję, że jesteś również wybitnym matematkiem dla którego koszmarem jest obserowanie studenta mającego problemy z całkami potrójnymi, oraz fizykiem dla którego niewyobrażalne jest nie być w stanie mówić przez godzinę o IV prędkości kosmicznej (jestem pewien, że złapałeś żart
)… neistety, moją piętą Ahilessową jest gramtyka i nic nie poradzę…
Pozdrawiam serdecznie,
Alien
P.S.
zuthen: nie używam ani google chrome, ani mozilli…