Na Chwałę Rzymu – videocast #109
21.08.2011 • Wookie • Gry karciane
Glory to Rome: Na Chwałę Rzymu to gra, w którą chciałem zagrać od BARDZO dawna. Problem był taki, że wyglądała beznadziejnie i nigdy nie mogłem się przemóc, żeby usiąść do stołu, na którym leżało mnóstwo jednokolorowych kart z beznadziejnymi grafikami. Wydawnictwo Boat City kupiło licencję do wydania gry po polsku i oprawę graficzną zrobili genialną. W takim razie siadam chętnie do gry i w końcu przekonam się, czy Glory to Rome jest coś warte. Zapraszam do oglądania videocastu!
Grę do recenzji przekazał wydawca – Boat City, a kupić ją możecie w sklepie REBEL.pl
Podobają Ci się videocasty? Wesprzyj mnie!
Zalety:
- Świetna mechanika rozgrywania różnych ról – wymaga dobrego planowania i obserwowania sytuacji na stole
- Nie ma nudy podczas tur innych graczy – zawsze możemy podążyć za rolą, którą ktoś zagrał, lub dobrać karty
- Cała gra opiera się na bardzo ciekawym budowaniu silnika – wszystkie decyzje mają duże znaczenie
- Świetne wykonanie
- Gra działa dobrze zarówno w 2 osoby jak i na 5 graczy
Wady:
- Niektóre karty są zbyt mocne, a połączenia niektórych kart w comba może być zabójcze
- Losowe dobieranie kart w tej grze może sporo doskwierać
Moja ocena:
Informacje podstawowe
Tytuł: Glory to Rome: Na Chwałę Rzymu
Autor gry: Carl Chudyk
Typ gry: gra karciana
Wydawca: Boat City
Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: od 12 lat
Czas rozgrywki: 45 -60 minut
Instrukcja: polska
Cena: 89zł
Kompatybilne koszulki: Mayday Games Standard






















To dobrze, że mi też się spodobał “Glory…”, bo inaczej bym się obraziła ze tego “Rejsa”
Dodałbym jeszcze jedną dużą zaletę gry. Jest taniutka w porównaniu do innych gier tego typu.
Szczególnie jeśli się ją porówna (co czasami jest robione) do “7 Cudów Świata”. A przy okazji – to w “7 Cudach Świata” losowość czasami wręcz zabija rozgrywkę. W “Na Chwałę Rzymu” przemiał kart jest tak wielki i w takich ilościach, że bardzo rzadko gracz jest postawiony w sytuacji, że nie ma szans.
Generalnie jednak – pierwszy raz się z Tobą zgadzam całkowicie.
Oj… to mi wygląda na “7 Cudów Świata” wersja hardcore a wygląda tak niewinnie
Offtopic…
Łukasz ja pierdykam! Szalone Małpy, moje gratulacje!!!
Fakt, że niektóre karty łączą się w masakrujące comba, ale często zdarza się tak, że wszyscy gracze mogą sie takowymi pochwalić i jest wesoło
Generalnie gra jest naprawdę fajna, a losowość, tak na moje oko, tylko dodaje jej uroku.
No a recenzja jak zwykle bardzo dobra
Ano tak. To takie “7 Cudów Świata” z jeszcze bardziej hardcorową pierwszą rozgrywką (w obu grach nowicjusze mają przez większość gry minę: “WTF?”), ale mniej irytujące kolejne partie.
Wookie, pytanko: czy 9 oznacza że gra jest gorsza od 7 cudów świata ?
Wooki jak pozbyłeś się czarnych cieni pod oczami ? Mnie też by się przydało.
@Kamyk: obie gry są super. Po prostu w 7 Cudów Świata grałem naprawdę niezliczoną ilość razy. A w Glory to Rome na paczątku trudno trochę ogarnąć zasady nowym graczom, plus są mordercze combosy, którymi spokojnie można wygrać grę.
Wookie, mam pytanko. Czy na karty z Glory to Rome będą pasować koszulki USA Chimera (te m. in. z Draculi)?
Witaj. Od paru dni oglądam nałogowo Twoje videocasty. W planszówki i karcianki grałem sporadycznie, i tylko u znajomych. Niedawno stwierdziłem, że czas zacząć samemu się interesować tematem. Twoja strona jest moim ulubionym źródłem informacji o grach, o tym w co warto (i trzeba) zagrać, a co może poczekać na inną okazję. Piszę to pod właśnie tą grą nie przypadkowo, bo jest to moja pierwsza gra, na jaką się zdecydowałem – głównie dzięki Twojej recenzji. I nie zawiodłem się, gra już przy pierwszych oględzinach zapowiada się cudownie. Mam nadzieję, że niedługo wkręcę w to swoich znajomych, bo już planuję kolejne zakupy

Chciałem też powiedzieć, że oglądając Twoje aktualne publikacje i początkowe, widać ogromny progres jaki poczyniłeś w videocastingu. Obecnie mówisz przede wszystkim głośniej, zwięźlej i nie nudzisz (przy recenzji Strongholda padałem z nudów i lekkiej żenady).
Interesuje mnie też, czy planujesz zrecenzować grę Call of Cthulhu LCG? Ostatnio wypatrzyłem ją i się strasznie podjarałem, oczywiście zaraz po przejrzeniu podstawki w sklepach internetowych poleciałem sprawdzić, co o niej sądzisz, a tu nima
Wybacz, że się rozpisałem. I mam nadzieję, że nie powiało gejozą
@Zimek: Wielkie dzięki za miłe słowa. Call of Cthulu LCG raczej mnie nie interesuje. Jeśli chcesz się wciągnąć w jakieś LCG to polecam Warhammera: Inwazję
@Wookie: Nad Warhammerem myślałem, ale bardziej mnie ciągnie do Universum Lovecrafta. Oglądałem jedynie angielską reklamę tego produktu, a oceny w sklepach bywają różne. Spytałem się, bo już kilka gier opartych na Lovecrafcie zrecenzowałeś, więc może… No ale rozumiem, widać trzeba będzie zaryzykować
Przeraża mnie tylko fakt, ile tych dodatków już wyszło, i ile jeszcze może się pojawić :O
Co do Warhammera to mogę jeszcze dodać, że byłbym gotów się na niego skusić, ale tylko jeśli wyjdzie (a ponoć ma się kiedyś tam pojawić) Warhammer 40k LCG.