Piątek, 18. Maja 2012

Pionek XII – kilka słów komentarza

Łącznie 17 godzin w pociągach, bardzo mało snu i nieregularne posiłki – tak wyglądał mój weekend pionkowy i pewnie nie tylko mój. Wszystko to, żeby pograć w kilka dobrych gier, zobaczyć Strongholda i spędzić czas w dobrym towarzystwie.

Sobota 05.09

Nieco spóźnieni dotarliśmy z grupą z Poznania na rozpoczęcie i pierwsze ważne wydarzenie Pionka, czyli pokaz nowej gry Ignacego Trzewiczka.

Stronghold - prezentacja

Nieco ponad godzinna prelekcja wymęczyła kilkanaście osób, które wyszły w trakcie, lub tuż po prezentacji, ale ci, którzy zostali do końca zagrać mogli w grę. Udało się nam dopchać do stołu i siadamy z Edrache jako obrońcy, mając dwóch innych graczy za atakujących. Trzewik kończy jeszcze tłumaczyć zasady i możemy grać. Gra się bardzo chaotycznie, to normalne dla pierwszej rozgrywki, ale tura za turą coraz bardziej rozumiem tę grę.

Stronghold - pierwsza rozgrywka

(Więcej o Stronghold niedługo.)
Po 4 godzinach gry zaczynamy grać w inne planszówki i zagrałem w :

  • Bang – kolejne party game, w kórym nasza tożsamość jest ukryta. Wystrzałowa gra!
  • Pentago – jak mówi samo pudełko – “It’s a mind twisting game”. Nic dodać, nic ująć.
  • Abalone – kolejna klasyka wśród gier logicznych, w której spychamy kule przeciwnika. Warta zagrania.
  • Quarto – mój ulubieniec wśród gier logicznych po ostatniej Gratislavii.
  • Age of Steam – ‘kolejna’ gra kolejowa
  • Ingeniuos – ciekawa gra logiczna Knizii, w której musimy dywersyfikować nasz portfel 6 symboli.

Oprócz Age of Steam, które okazało się całkiem dobrą grą, o bardzo surowym wyglądzie, w nic dużego jeszcze nie udało mi się sprawdzić. Część oficjalna skończyła się. Jedziemy do hotelu na kolację i dalsze granie. Po meczu zaczynamy grę i na stół trafiają:

  • Portrayal – świetna gra rodzinna, która dostarczyła nam sporo śmiechu.
  • Eiertanz - gra, a raczej wytłoczka z jajkami, jest zabawna, ale trochę niebezpieczna. Idealna jako przerywnik.
  • Futbol Ligretto – Polska kontra reszta świata to bardzo szybki pojedynek, w którym przydaje się doświadczenie krupiera.
  • Dixit – bardzo dobra planszówka, w której skojarzenia mogą wiele powiedzieć o naszych współgraczach.

Niedziela 06.09

Niedzielę, tak jak pierwszy dzień Pionka rozpoczynam Strongholdem, tym razem jako najeźdźca. Druga partia jest o wiele prostsza i niszczymy naszych przeciwników po półtorej godziny gry. W trakcie gry, jednym uchem słucham Filipposa, który opowiada o Małych Powstańcach. Szkoda, że nie wziął prototypu.

Mali powstańcy - prezentacja gry

Następnie przychodzi kolej na kolejne gry i zdobywanie kropek za pytania o gry planszowe. Zagrałem w:

  • Genesis - świetna gry Knizii, w której zasiedlamy prehistoryczne tereny, zdobywając punkty zwycięstwa za przewagi na danych obszarach.
  • Formuła D – bardzo dobra gra wyścigowa, w której sami decydujemy o tym, jakie ryzyko na siebie bierzemy.
  • Igloo-Pop – gra ciekawa, ale bardzo chaotyczna. Podobno w mniej osób gra się lepiej.
  • Kragmortha – ciekawa gra ze sporą negatywną interakcją i zabawnymi zadaniami. Ja musiałem krzyknąć na całą salę, stojąc z kartą na głowie: “Mam z deklem”!”.
  • Figaro – bardzo fajna gra Knizii, w której “słowo kingmaking nabiera nowego znaczenia”.

Wypożyczalnia gier

Na koniec, jak to zwykle bywa, miejsce miało rozdawanie nagród i rzucanie gier i konwent się zakończył. Moje ogólne wrażenia są pozytywne – może nie udało mi się zagrać we wszystko, w co planowałem zagrać, ale nadal bardzo dobrze się bawiłem.

Rozdanie nagród

Wszystkie moje zdjęcia

Wylej swoje myśli

Pogrubienie Pochylenie Podkreślenie Wstaw link Cytat Kod


Chcesz mieć avatar?

Avatar!
Chcesz mieć avatar przy komentarzu?? Zarejestruj się na www.gravatar.com i użyj tego samego adresu e-mail przy wpisywaniu komentarza.